NIE PŁACĘ HARACZU UEFA. NIE PIJĘ Carlsberga i Coca-Coli.

REKLAMA
Strefa bez Haraczu.
Urzędnicy piłkarskiej centrali z coraz większą bezczelnością, narzucają nam swoje absurdalne roszczenia, nakazy i zakazy dotyczące Euro 2012. A my bezmyślnie na wszystko się zgadzamy z pogwałceniem zasad zdrowego rozsądku.
Ekonomiści ze Szkoły Głównej Handlowej, Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Łódzkiego wyliczyli, że dzięki organizacji mistrzostw, całkowity - skumulowany przyrost PKB do roku 2020 może wynieść 27,9 mld zł.
To jedynie 1/3 kosztów całości Euro, które pokrywają polskie miasta, stając na skraju bankructwa!!! Brakującej sumy nie zarobimy na zagranicznych turystach, ani na inwestorach - na co wszyscy liczyliśmy.
Dlaczego? Z prostego powodu. Dobrodziejstwa płynące z organizacji mistrzostw na własne życzenie, przekażemy jako Haracz - UEFA.
W 2006 roku Ministerstwo Finansów podjęło decyzję o zwolnieniu europejskiej federacji z podatku CIT i podatków lokalnych. Po raz pierwszy w historii organizacji mistrzostw!!! Do polskiego budżetu, NIE TRAFI też podatek dochodowy od zagranicznych pracowników UEFA, zatrudnionych przy organizacji mistrzostw.
Strefy kibica, które miasta wybudują na swój koszt (!!!) będą sprzedawały WYŁĄCZNIE produkty Coca-Coli i Carlsberga - firm, które zapłaciły PIŁKARSKIEJ FEDERACJI, za wykluczenie konkurencji. Kibic w specjalnie przeznaczonej dla niego strefie, nie będzie mógł napić się takiego piwa jakie lubi.
Co więcej, nie będziemy mogli reklamować swojego regionalnego browarnictwa, które przeżywa prawdziwy renesans. Poza strefą restauratorzy będą musieli usunąć na czas Euro 2012, wszystkie tablice z reklamami sprzedawanych przez siebie napojów gazowanych i piwa.
Nie będziemy mogli swobodnie zarabiać na handlu typowymi polskimi produktami, bo reklamować się i prowadzić działalność będą mogli wyłącznie ci, którzy zapłacili Haracz. Dodatkowo za pokazywanie meczów w pubach nie zapłacimy Polskiej Telewizji, która wykupiła już od UEFA licencję, lecz - jak frajerzy - ponownie europejskiej federacji.
UOKiK skierował już do sądu pozew o uznanie za niedozwolone - dwudziestu pięciu postanowień znajdujących się w warunkach sprzedaży biletów.
Tym, którym przyszłoby do głowy linkowanie do oficjalnej strony internetowej UEFA, zabrania... regulamin. Musimy mieć na to pisemną zgodę UEFA. W przypadku złamania regulaminu, musimy PODDAĆ SIĘ WYŁĄCZNEJ JURYSDYKCJI SĄDÓW W NYON W SZWAJCARII !!!
Przykłady można mnożyć. Co to dla nas oznacza? Milczącą zgodę na PRYWATYZOWANIE ZYSKÓW i USPOŁECZNIANIE KOSZTÓW przez UEFA.
ŻĄDAJMY LWÓWKA ZAMIAST CARLSBERGA.
ŻĄDAJMY UWOLNIENIA HANDLU NA CZAS EURO.
ŻĄDAJMY ZYSKÓW, KTÓRE TRAFIĄ DO KIESZENI POLAKÓW, NIE WYŁĄCZNIE UEFA.