... I NAPISZEMY RAPORT, W KTÓRYM WYRAZIMY NASZ GNIEW!
REKLAMA
Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli wczoraj do siedziby spółki zbożowej Elewarr.
Tusk osobiście nadzoruje resort i zapowiada, że Elewarr będzie "najbardziej prześwietloną spółką, jaką tylko można sobie wyobrazić".
Najwyższa Izba Kontroli w ubiegłym roku napisała raport o nieprawidłowościach w Agencji Rozwoju Rolnictwa i w spółce. Wnioski z kontroli trafiły do Kancelarii Premiera.
CBA też prowadziło kontrole w sprawie nieprawidłowości w spółkach związanych z ministerstwem rolnictwa i planowało kolejne. Zapowiedziało, że jeszcze w czwartek premier otrzyma raport w tej sprawie. Z kolei NIK zapowiedziała, że sprawdzi, jak zostały wykonane wnioski zawarte w raporcie pokontrolnym Izby.
Zarząd Elewarru zakwestionował ustalenia pokontrolne w części dotyczącej naliczania wynagrodzeń, sporządzając swój protokół. Zastrzeżenia rozpatrywało Kolegium NIK i jednogłośnie je oddaliło w stosownym dokumencie.
Spółka odwołała się pisemnie do WSA i NSA.
Z raportem NIK wobec Elewarru nie zgadzał się minister rolnictwa Marek Sawicki. W odpowiedzi skierowanej w ubiegłym roku do NIK podkreślił, że negatywna ocena Elewarr jest błędna. Z oceną NIK nie zgodziła się również Agencja Rynku Rolnego, co wyraziła w odpowiednim sprawozdaniu.
- Nie jestem w stanie zamienić się w superkontrolera i reagować osobiście na wszystkie sygnały o nieprawidłowościach... tylko w ub.r. do mojej wiadomości trafiło ponad 1800 raportów - skarży się Tusk.
Zarząd Elewarru wydaje oświadczenie, że ze spokojem oczekuje na wyniki prowadzonych postępowań. I trudno się im dziwić. Cała afera z taśmami PSL, zakończy się raportem, w którym Tusk wyrazi swój gniew. Tylko co to dla nas oznacza?
A opozycja zamiast zrobić w końcu coś konkretnego i poprzeć wniosek o wotum nieufności dla rządu... apeluje do Tuska!
Tusk osobiście nadzoruje resort i zapowiada, że Elewarr będzie "najbardziej prześwietloną spółką, jaką tylko można sobie wyobrazić".
Najwyższa Izba Kontroli w ubiegłym roku napisała raport o nieprawidłowościach w Agencji Rozwoju Rolnictwa i w spółce. Wnioski z kontroli trafiły do Kancelarii Premiera.
CBA też prowadziło kontrole w sprawie nieprawidłowości w spółkach związanych z ministerstwem rolnictwa i planowało kolejne. Zapowiedziało, że jeszcze w czwartek premier otrzyma raport w tej sprawie. Z kolei NIK zapowiedziała, że sprawdzi, jak zostały wykonane wnioski zawarte w raporcie pokontrolnym Izby.
Zarząd Elewarru zakwestionował ustalenia pokontrolne w części dotyczącej naliczania wynagrodzeń, sporządzając swój protokół. Zastrzeżenia rozpatrywało Kolegium NIK i jednogłośnie je oddaliło w stosownym dokumencie.
Spółka odwołała się pisemnie do WSA i NSA.
Z raportem NIK wobec Elewarru nie zgadzał się minister rolnictwa Marek Sawicki. W odpowiedzi skierowanej w ubiegłym roku do NIK podkreślił, że negatywna ocena Elewarr jest błędna. Z oceną NIK nie zgodziła się również Agencja Rynku Rolnego, co wyraziła w odpowiednim sprawozdaniu.
- Nie jestem w stanie zamienić się w superkontrolera i reagować osobiście na wszystkie sygnały o nieprawidłowościach... tylko w ub.r. do mojej wiadomości trafiło ponad 1800 raportów - skarży się Tusk.
Zarząd Elewarru wydaje oświadczenie, że ze spokojem oczekuje na wyniki prowadzonych postępowań. I trudno się im dziwić. Cała afera z taśmami PSL, zakończy się raportem, w którym Tusk wyrazi swój gniew. Tylko co to dla nas oznacza?
A opozycja zamiast zrobić w końcu coś konkretnego i poprzeć wniosek o wotum nieufności dla rządu... apeluje do Tuska!
