O autorze
Władza jest miarą realności naszego działania. Niczym więcej. Wszelka zmiana zaczyna się od języka. Od wprowadzenia do języka publicznego nowych spraw, których do tej pory nie było. Najbardziej pozorowane działania w polityce zawsze dostają dodatkowego sensu jeśli są skuteczne. Urodziłem się w Biłgoraju i tam zbudowałem pierwsza fabrykę. Zaczynałem studia z
filozofii na KUL-u bo był stan wojenny i to była jedyna uczelnia, która chciała mnie przyjąć. Skończyłem w Warszawie na UW i napisałem pracę z Kanta; "transcendentalna jedność apercepcji". Po studiach pracowałem w PAN-ie gdzie pisałem doktorat z Husserla. Zmiany w 1989 roku spowodowały, że odszedłem z Akademii i budowałem fabryki. W 2001 poszedłem z Kamińskim na Biegun Północny. W tamtym okresie duzo podróżowałem. Najpiękniejszym
miejscem na świecie są rozlewiska Biebrzy w kwietniu. Od 2005 roku próbuję coś zmienić w polskiej polityce. Z sukcesem w 2011 roku. Współtworzyłem wiele organizacji społecznych; BARR, fundusz lokalny w Biłgoraju, filie UMCS tamże i wiele innych. W polityce zaczynałem w PO. Teraz tworzę nową partię. Najlepsze lata przede mną. Mam czwórkę dzieci i jestem szczęśliwy ("połączony") z moja żona Moniką.

Romney zbiera koalicję!

Na wojnę z Syrią i Iranem. Wczoraj z Tuskiem, dziś z Sikorskim. Jesteśmy potęgą??? Od wczoraj zapewnia nas o tym kandydat na kandydata - na prezydenta USA. Cóż za ulga!


Doradcy Romneya w drodze do Polski przeczytali na Wikipedii o swoim strategicznym sojuszniku i mają wiedzę.
Wiedza ta jest na tyle wystarczajaca, by dostrzec, że nic tak nie działa na Polaków jak dobrze wypełniony balon pochwał. Zapewniają nas więc jacy jesteśmy wielcy, jacy strategiczni, jacy mocarni.
Wystarczy, żeby wybudowac trochę więzień na naszym terenie, czy wysłać paręnaście tysiączków żołnierzy na wojnę z Syrią lub Iranem.
Gdziekolwiek Wielki Brat zechce.
Ostatnio Romney oburzył się na Obamę, domagającego się od Izraela zamrożenia budowy osiedli żydowskich na okupowanych ziemiach palestyńskich i zapowiedział, że jeśli wygra listopadowe wybory prezydenckie, to przeniesie ambasadę USA do Jerozolimy.

"Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"

Klip pokazujący jak bardzo ten wiersz napisany prawie 100 lat temu - jest aktualny dzisiaj:
KLIP - KLIKNIJ!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...