Premier zachwala Giertycha jako dobrego adwokata. Skutecznego! I to jest powód, że Roman Giertych dostał zlecenie od rodziny Tusków na obronę młodego Tuska przed mediami!

REKLAMA
Giertych przegrał ze mną wszystkie procesy i moi adwokaci śmiali się z jego niekompetencji! Popełniał uczniowskie błędy. Żenujące! Więc przegrał!
I to w sytuacji gdy prokuratura, CBA, ABW - robiły co mogły, aby mu pomóc.
Ta przegrana była sporym zaskoczeniem dla mocodawców politycznych Giertycha. Dlaczego więc wynajmują tak słabego prawnika? Mają jakiś dług wdzięczności?
O co w tym chodzi?!
Może kryje się za tym polityczny plan przepozycjonowania PO całkiem na prawo?
Nie to jednak mnie przeraża w tym wyborze!
Skuteczność, interes polityczny, stare zobowiązania - to subiektywna sprawa. I co mi do tego!
A jednak szokuje mnie ten wybór, irytuje, wnerwia!
Szefowi polskiego rządu, szefowi Platformy, szefowi rodziny Tusków - nie przeszkadza wynajmowanie neofaszysty, albo raczej szefa neofaszystów w Polsce.
Działacze LPR, którym dowodził Giertych, pozdrawiali się hitlerowskim znakiem przy zamawianiu piwa. Giertych jako wicepremier w rządzie Kaczyńskiego i Leppera dokonywał obrzydliwych rzeczy!
Do tego, cofał naszą edukację do średniowiecza. Chciał uczyć na lekcjach biologii, że to Bóg stworzył człowieka, a nie ewolucja! I wiele innych podobnych bzdur, łącznie z wprowadzeniem do telewizji neofaszysty. To wszystko nie przeszkadza Tuskowi!!!
I choć to niebywały skandal, to jakoś to przechodzi, uchodzi!
Doprawdy, dokąd my zmierzamy?