Stoi Jarek i gra na fujarce, a w tle fałsz słychać z daleka.
REKLAMA
Gra psalm o tym, że chce rozmawiać o ekonomi, że znowu mu mgła z oczu zeszła, że już jest poważny i o zgrozo - ma pomysł na demokrację.
Ostatnio zawodzi o kandydacie na premiera...ach, cóż co to za utwór.
Pierwsza zwrotka jest o Gowinie - co 5 szabel ma u konkurencji.
Pieśń ładna, pieśń liryczna.
Wszak każdy zna kompetencje i fachowość wspomnianego.
Najbardziej ceniony minister wśród prześmiewców.
Cóż z niego byłby za premier?
Sami wiecie.
Pieśń ładna, pieśń liryczna.
Wszak każdy zna kompetencje i fachowość wspomnianego.
Najbardziej ceniony minister wśród prześmiewców.
Cóż z niego byłby za premier?
Sami wiecie.
Druga zwrotka jest o Bugaju.
Ten to dopiero by się nadawał.
Bezpartyjny to fakt - bo był już wszędzie.
Wszędzie jednak spiski nie dawały mu spokoju. Musiał zmieniać, szukać, krążyć, grzebać - taki ekonomiczny Macierewicz bym powiedział i to po kilku ekshumacjach politycznych.
Ten to dopiero by się nadawał.
Bezpartyjny to fakt - bo był już wszędzie.
Wszędzie jednak spiski nie dawały mu spokoju. Musiał zmieniać, szukać, krążyć, grzebać - taki ekonomiczny Macierewicz bym powiedział i to po kilku ekshumacjach politycznych.
Trzecia zwrotka to Rokita.
Premier z Krakowa, bohater Lufthansy, byłby mało wygodny dla PO.
Mógłby być objawieniem - stałoby się jasne, czym różni się PO od PIS-u?
To byłby gwoźdź, nie powiem!
Premier z Krakowa, bohater Lufthansy, byłby mało wygodny dla PO.
Mógłby być objawieniem - stałoby się jasne, czym różni się PO od PIS-u?
To byłby gwoźdź, nie powiem!
Zwrotka czwarta, to premier Kleiber.
Dość chimeryczny i chybotliwy - ale ciekawy.
Pytanie tylko, czy wytrzymałby ze swoją decyzją do końca głosowania?
Czy i tym razem by nie uciekł?
Tego nawet licho nie wie.
Dość chimeryczny i chybotliwy - ale ciekawy.
Pytanie tylko, czy wytrzymałby ze swoją decyzją do końca głosowania?
Czy i tym razem by nie uciekł?
Tego nawet licho nie wie.
Zwrotek dalszych nie pomnę - choć ich wiele - niewarte uwagi.
Gdyby grajek Jarek oderwał wzrok od swojej fujarki, wiedziałby 3 rzeczy.
Po pierwsze:
- Nawet Kościół już za nim nie stoi?
Bo czym że jest - nawet 100 tys. na ulicach, w porównaniu z 38 mln wierzących?
Po pierwsze:
- Nawet Kościół już za nim nie stoi?
Bo czym że jest - nawet 100 tys. na ulicach, w porównaniu z 38 mln wierzących?
Po drugie:
- Być kandydatem PIS, to jak pocałować diabła w zadek.
- Być kandydatem PIS, to jak pocałować diabła w zadek.
A po trzecie:
- Kto mu u licha pozwala tak rzępolić?
Czyżby Donald Bracie?
- Kto mu u licha pozwala tak rzępolić?
Czyżby Donald Bracie?
