W piątek w czasie debaty nad projektem Ruchu (jest już ponad 70) o karach finansowych dla urzędów za nieterminowe podejmowanie decyzji Łukasz Gibała wystąpił z takim mniej więcej uzasadnieniem:
REKLAMA
W urzędach jesteśmy bezradni. A urzędnicy – bezkarni. Jeśli urząd nie wyda w naszej sprawie decyzji w terminie, nie możemy prawie nic zrobić. Możemy napisać skargę do innego, ważniejszego urzędu, a w ostateczności poskarżyć się w sądzie. Ten ważniejszy urząd może co najwyżej nakazać naszemu urzędowi, żeby bardziej się postarał. Sąd może i rozpatrzy sprawę, ale po roku albo dwóch, a przecież po takim czasie sprawa stanie się już nieaktualna!
W tej chwili obywatel w starciu z urzędem w praktyce nie może nic. Wiemy, jak to zmienić!
W Sejmie było rozpatrywane jedno z proponowanych przez nas rozwiązań. Jest proste i sprawdzone. Za każdy dzień opóźnienia w wydaniu decyzji czy rozpatrzeniu sprawy urząd zapłaci 500 złotych kary! Taką zasadę wprowadzono już w przypadku wydawania pozwoleń na budowę, i odkąd działa, aż 97% decyzji wydawanych jest w terminie! Chcemy karać urzędy, ale pośrednio też samych urzędników. Przecież wójt czy burmistrz, jak zapłaci kilka tysięcy kary za to , że któryś z jego pracowników zapomniał, nie dał rady albo mu się nie chciało, to co najmniej go upomni. A za drugim razem wyrzuci z pracy. To zadziała! Wystarczy tylko trochę dobrej woli PO i PSL-u!
Niestety, Platforma Obywatelska głosowała przeciw!! Wbrew swoim wielokrotnym deklaracjom, wbrew oczekiwaniu milionów Polaków. Ta wiarygodność PO nie spotkała się z żadnych medialnym echem! Uszło to im na sucho! Choć przecież bulwersujące jest, że w obronie swoich kolegów kierujących większością urzędów w Polsce partia ta zdolna jest tak psuć państwo!
