"Fundusz Kościelny" - będzie zlikwidowany! Lekcje religii będą finansowane w wyniku decyzji samorządu. Zmniejszamy liczbę kapelanów w armii! To tylko niektóre z propozycji platformy zgłoszonych w ostatnich dniach, a dotyczących Kościoła. Czyżby PO szła na wojnę z Kościołem? A może po prostu przejmuje elektorat Palikota? Ideę świeckiego państwa zrealizuje Donald Tusk? Ani jedno, ani drugie! Platforma udaje, że dobiera się Kościołowi do skóry, a Kościół udaje, że go to boli.
REKLAMA
W wyniku tego teatru, może uda się odbić trochę głosów od RP, ale się przede wszystkim zlikwiduje ten problem, który dla władzy wygodny nie jest. Oznacza nowy podział sceny politycznej, w którym PO może się nie odnaleźć.
Kościół na tym nie straci realnie niczego!
Likwidacja "Funduszu Kościelnego" i zastąpienie go odpisami przez obywateli od podatków, w wysokości 0,3 procenta od podatku, to dokładnie tyle samo pieniędzy dla Kościoła.
Finansowanie lekcji religii przez samorządy oznacza, że tu także się nic nie zmieni. Samorządy będą pod tak dużą presją kościołów w swoich obszarach, że niczego nie zablokują. Będzie pewnie kilka wyjątków, ale to kropla w morzu potrzeb.
Tak więc w sprawie relacji państwo - Kościół, PO robi wiele hałasu, ale niczego nie zmienia. I tu jednak Tusk się może przeliczyć. Zmiany w języku, zmiany w tematach, pewien inny sposób traktowania ludzi Kościoła - bez czołobitności, to są wszystko zmiany nieodwracalne, a więc rzeczywiste.
I one będą już tak oddziaływały, aż kiedyś Kościół realnie straci. To już niedługo! Jeszcze będzie normalnie.
Kościół na tym nie straci realnie niczego!
Likwidacja "Funduszu Kościelnego" i zastąpienie go odpisami przez obywateli od podatków, w wysokości 0,3 procenta od podatku, to dokładnie tyle samo pieniędzy dla Kościoła.
Finansowanie lekcji religii przez samorządy oznacza, że tu także się nic nie zmieni. Samorządy będą pod tak dużą presją kościołów w swoich obszarach, że niczego nie zablokują. Będzie pewnie kilka wyjątków, ale to kropla w morzu potrzeb.
Tak więc w sprawie relacji państwo - Kościół, PO robi wiele hałasu, ale niczego nie zmienia. I tu jednak Tusk się może przeliczyć. Zmiany w języku, zmiany w tematach, pewien inny sposób traktowania ludzi Kościoła - bez czołobitności, to są wszystko zmiany nieodwracalne, a więc rzeczywiste.
I one będą już tak oddziaływały, aż kiedyś Kościół realnie straci. To już niedługo! Jeszcze będzie normalnie.
