Wygraliśmy ubój rytualny. Przede wszystkim wygrały polskie krowy, owce i kury. Abstrahując od tego, że ich los i tak nie jest zbyt wesoły, to jednak dzięki wspólnemu wysiłkowi społecznemu nie będzie tak makabryczny jak chciała tego PO i PSL. Zrobiliśmy dla zwierząt coś fundamentalnie ważnego! Okazaliśmy im nasze człowieczeństwo!

REKLAMA
Oto co zrobiliśmy w sprawie uboju rytualnego:
16 grudnia 2112 r. – PO i PSL zapowiadają rządowy projekt legalizacji uboju rytualnego.
Poseł Ruchu Palikota Paweł Sajak wygłasza z mównicy sejmowej oświadczenie , w którym wyraża zaniepokojenie próbą ponownego zalegalizowania uboju rytualnego. Oświadcza, że na to zgody nigdy nie będzie!

23 stycznia 2013 r. – projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw zwierząt trafia do Rady Ministrów.
Robert Biedroń i Anna Grodzka organizują konferencję prasową z działaczami SLD, Partią Kobiet, Dorotą Wiland z Fundacji „Ius Animalia”, Hanną Bakułą, prof. Wojciechem Pisulą i Krzysztofem Jędrzejewskim z „Eurogroup for Animals”
„Zabijanie zwierząt w sposób bestialski powinno być nadal w Polsce zakazane”
8 marca 2013 r. – marszałkini Kopacz odmawia naukowcom zorganizowania w Sejmie debaty o uboju rytualnym.
Andrzej Rozenek i Robert Biedroń organizują kolejną, ponad partyjną konferencję prasową w sprawie uboju. Apelują do Ewy Kopacz o umożliwienie ekspertom zaprezentowania naukowych faktów dotyczących uboju rytualnego. Co budujące, sprawa torturowania zwierząt połączyła na co dzień przeciwne sobie siły polityczne.
14 maja 2013 r.„Do tej pory otrzymywaliśmy informacje, że nie ma różnicy jakościowej, jeśli chodzi o poziom cierpienia zwierząt” –orzekł Donald Tusk i zapowiedział badania nad poziomem odczuwanego cierpienia podczas podrzynania gardła świadomemu zwierzęciu.
Ruch Palikota pospieszył z akcją informacyjną dla premiera i zorganizował konferencję z filmem poglądowym. Uwaga! Film drastyczny.
27 maja 2013 r. – projekt nowelizacji ustawy trafia do Sejmu.
Paweł Sajak, Robert Biedroń, prof. Andrzej Elżanowski, oraz prezenterka programu „Wierzę w Zwierzę” w Tok FM, dr Dorota Sumińska po raz kolejny przekonują o bestialstwie uboju rytualnego i apelują do parlamentarzystów o odrzucenie projektu nowelizacji.
20 czerwca 2013 r. – animalsi organizują demonstrację antyubojową pod Sejmem. Aktywnie w niej uczestniczymy.
Nasi posłowie Paweł Sajak, Artur Dębski i Tomasz Makowski zorganizowali w Sejmie konferencję i znowu kolejny raz sprzeciwiają się legalizacji uboju rytualnego.
Andrzej Rozenek na innej konferencji prasowej stawił opór nachalnej propagandzie jednego z przedstawicieli lobby mięsnego.
12 lipca 2013 r. - poseł Ruchu Palikota Paweł Sajak składa wniosek o odrzucenie w całości ustawy o uboju rytualnym. Za oddało głos 222 posłów,
przeciwnego zdania było 178 posłów, 9 posłów wstrzymało się od głosu. Ustawa nie przeszła!
Odnieśliśmy zwycięstwo w batalii o prawa zwierząt do niezadawania im niepotrzebnego cierpienia. Wygraliśmy my, Ruch Palikota, bo byliśmy w tej sprawie zdeterminowani, wytrwali i jednomyślni. Zmusiliśmy SLD do głosowania przeciw decyzji podjętej kiedyś przez ich własny rząd, aby ubój rytualny był dopuszczony bez ograniczeń. Wojciech Olejniczak publicznie przeprosił za wprowadzenie uboju! Część Platformy też opowiedziała się po stronie naszego stanowiska. Nawet PiS zagłosował za zwierzętami. Zwyciężyła demokracja, bo posłowie zagłosowali zgodnie z wolą społeczeństwa, a nie z dyscypliną partyjną. Wygrali też działacze stowarzyszeń animalsowych, bo uruchomili każdy nerw w społeczeństwie, aby bronić zwierząt. Triumfować powinien każdy pojedynczy człowiek, który zaangażował się w walkę o zakaz uboju rytualnego, lub choćby trzymał za nią kciuki.
Gratulacje!