To teza na dłuższy esej, ale dziś nie dam rady go napisać. Tak więc tylko kilka słów, raczej w formie drogowskazu niż wykładu.
REKLAMA
Jest coś nieuchwytnego w dzisiejszych liderach politycznych, i w kraju i w Europie. Są to politycy już po zakończeniu epoki ideologii i stąd nieadekwatność wszystkich określeń typu lewica, prawica, liberałowie. A z drugiej strony, są to politycy przed-ideologiczni, wyczuwający, że jakieś ideologie nadchodzą. Trudno jednak powiedzieć jakie!
Co by się nie powiedziało, to od razu odstręcza jakąś przeszłością i użytymi kategoriami. Na coś się zanosi, ale jeszcze nie wiadomo na co!
Pasjonujące jest obserwować, jak to się próbuje definiować i określać i jak to ciężko idzie!
Takie bycie na krawędzi!
Co by się nie powiedziało, to od razu odstręcza jakąś przeszłością i użytymi kategoriami. Na coś się zanosi, ale jeszcze nie wiadomo na co!
Pasjonujące jest obserwować, jak to się próbuje definiować i określać i jak to ciężko idzie!
Takie bycie na krawędzi!
PS
Zdumiewa mnie tupet Millera - zdolność do kłamania przez tego polityka przewyższa wszystko, co w tej materii do dziś znałem.
Zdumiewa mnie tupet Millera - zdolność do kłamania przez tego polityka przewyższa wszystko, co w tej materii do dziś znałem.
