W sobotę spędziłem dzień w Wielkopolsce. Rano o 11-ej byłem w więzieniu w Rawiczu. Poziom wypowiedzi tych zabójców, gwałcicieli, członków grup przestępczości zorganizowanej był wyższy, niż przeciętnie polityków, a w tym posłów.

REKLAMA
Otwartość, dociekliwość, brak uprzedzeń - doprawdy, to była przyjemność z nimi dyskutować. A jednak przecież wiem, że popełnili poważne przestępstwa i nie można o tym zapominać. A jednak doprawdy rozmowy z politykami są na ogół bardziej nudne, powierzchowne.
Być może, gdyby politycy od czasu do czasu - trafiali za kraty, dawałoby im to głębię, jakiej inaczej nie będą mieli. Zatem droga do prawdy wiedzie może przez małe i większe kłamstwa? To dopiero jest wyzwanie!
Nic nie jest takie, jakie nam się jawi!