Rozliczanie piłkarskie po polsku
REKLAMA
Sukcesów ma wielu Ojców porażka zjadliwych Krytyków. Wszyscy biorą się do porządkowania polskiej piłki a nie tylko tabloidy mają sporą uciechę.
Na wyścigi rozwiązują PZPN, wprowadzają kuratora, liczą każde euro nie tylko piłkarzom, walą po oczach biletami dla rodzin i znajomych królika. "Złotouści " dowalają niemowom". Rozdają prezesurę i trenera reprezentacji. Gadają, gadają i gadają... nie słychać tylko co zrobią jak dopadną wreszcie tych funkcji, stanowisk, pieniędzy i możliwości... A na Euro grała po 35 minut w prawie każdym meczu nie "Reprezentacja Narodowa " tylko "Reprezentacja Polskiej Piłki" z marnym szkoleniem od podstaw, archaicznym często warsztatem trenerskim, pogonią za wynikiem już od trampkarzy, piłkarzami, działaczami, trenerami co to z nie jednej mąki (także korupcyjnej) chlebek jadali.
Polityczno- medialny skok na PZPN nie rozwiąże problemów systemowych naszej piłki. W PZPN trzeba rzeczywistej zmiany nie tylko na szczytach krajowych i regionalnych. Zamiana liderów na Bitwy Warszawskiej w Warszawie nie może być działaniem "zamiast" ale co najwyżej "obok".
Gdzie są Ci chętni co podejmą się wielkiej odnowy polskiej piłki od podstaw. Objadą UKS, LZS i AZS. Zbudują mechanizm szkolenia trenerów i sędziów dla A, B klasy, okręgówki. Odnowią Puchar Polski jako promocję wielkiej piłki na samym dole. Przyciągną do siebie i uaktywnią tysiące byłych piłkarzy i trenerów aby jeszcze raz tym razem społecznym wysiłkiem "wykopali" polską piłkę na salony europejskie?
