REKLAMA
Relacja Gazety Pomorskiej :
Zbigniew Sosnowski nadal pokieruje Polskim Stronnictwem Ludowym w województwie
Na IV Zjeździe Wojewódzkim Polskiego Stronnictwa Ludowego czuć było przedkongresowy klimat i to nie tylko dlatego, że pojawili się na nim dwaj rywale w walce o przywództwo w partii: Waldemar Pawlak i Janusz Piechociński. Także głosowanie na prezesa wojewódzkiej organizacji pokazało, że ruch ludowy nie jest monolitem.
Najpierw podziękowania
Na miejsce obrad wybrano Lipno. W powiecie lipnowskim pomorsko - kujawskie PSL, liczące ok. 4 tysięcy członków, ma swój najsilniejszy przyczółek. Toteż przewodniczącym obrad został Krzysztof Baranowski, starosta lipnowski i aktywny ludowiec..
Na IV Zjeździe Wojewódzkim Polskiego Stronnictwa Ludowego czuć było przedkongresowy klimat i to nie tylko dlatego, że pojawili się na nim dwaj rywale w walce o przywództwo w partii: Waldemar Pawlak i Janusz Piechociński. Także głosowanie na prezesa wojewódzkiej organizacji pokazało, że ruch ludowy nie jest monolitem.
Najpierw podziękowania
Na miejsce obrad wybrano Lipno. W powiecie lipnowskim pomorsko - kujawskie PSL, liczące ok. 4 tysięcy członków, ma swój najsilniejszy przyczółek. Toteż przewodniczącym obrad został Krzysztof Baranowski, starosta lipnowski i aktywny ludowiec..
Rozpoczęto od podziękowań niektórym działaczom. Funkcję honorowego prezesa Zarządu Wojewódzkiego PSL powierzono Stanisławowi Stasiakowie ze Śmiłowic w gm. Choceń, wieloletniemu zasłużonemu działaczowi ludowemu. Delegaci przyjęli tę decyzję gromkim "Sto lat" na stojąco.
Medale Wincentego Witosa otrzymali: Ludomir Bylicki, Mirosław Linkowski, Leonard Kowalski i Tadeusz Wolski, a Złote Koniczynki: Zbigniew Agaciński, Mateusz Jarmuż, Wojciech Michalczak, Andrzej Szychulski, Jan Wałachowski i Bartłomiej Zięba.
Kilnanaścioro nowych członków otrzymało na zjeździe legitymacje PSL.
Honorowymi gośćmi zjazdu była znana aktorska para: Ewa Kuryło i Jan Pręgowski.
Wyborcze emocje i laurka dla prezesa
Poprzedzone mszą obrady, trwały wiele godzin i zanim delegaci rozpoczęli dyskusję o nurtujących ich problemach, zapadł wieczór, bo najpierw załatwiono sprawy wyborcze.
Wyborcze emocje i laurka dla prezesa
Poprzedzone mszą obrady, trwały wiele godzin i zanim delegaci rozpoczęli dyskusję o nurtujących ich problemach, zapadł wieczór, bo najpierw załatwiono sprawy wyborcze.
Zaprezentowało się nie tylko dwoje kandydatów na prezesa zarządu wojewódzkiego: poseł Zbigniew Sosnowski (dotychczasowy) i Edyta Zakrzewska (dyrektor bydgoskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnej). Głos zabrali też Waldemar Pawlak i Janusz Piechociński
Waldemar Pawlak kładł akcent na wzmocnienie i rozwój małej i średniej przedsiębiorczości. Rywal Pawlaka zaproponował trzy drużyny PSL: rządową z Waldemarem Pawakiem na czele; parlamentarną, otoczoną ekspertami różnych opcji politycznych i partyjną z...lepszym przywództwem. W przerwie ludzie Piechocińskiego rozdawali niewielką gazetkę z hasłem: "Walczę o lepsze Stronnictwo".
Zbigniew Sosnowski ponownie został prezesem Zarządu Wojewódzkiego PSL, ale nie było to miażdżące zwycięstwo nad rywalką. Głosowało 302 delegatów, ważnych głosów oddało 299.
Zbigniew Sosnowski uzyskał 186 głosów , Edyta Zakrzewska - 116. I to ona pierwsza podeszła z gratulacjami do ponownie wybranego szefa partii. - Znajdziemy dla Edyty godne miejsce z zarządzie - zrewanżował się prezes.
Wybrano też zarząd wojewódzki, członków komisji rewizyjnej i sądu koleżeńskiego, delegatów na kongres i kandydatów do Rad Naczelnej PSL.
Obecna także na obradach posłanka Ewa Kieszkowska, zaproponowała, by zjazd podjął uchwałę, która mówi, że delegaci na Kongres PSL z województwa kujawsko-pomorskiego wybiorą na prezesa Waldemara Pawlaka. Uzasadnienie tego wniosku ozdobiła licznymi przymiotami osobistymi szefa partii.
Na konferencji prasowej z udziałem Waldemara Pawlaka i m.in.posłów Ewy Kieszkowskiej i Eugeniusza Kłopotka padło pytanie o suwerenność delegatów. - Myślę, że wniosek Ewy Kieszkowskiej to niedźwiedzia przysługa - skomentował poseł Kłopotek i nie ukrywał, że będzie głosował przeciw..
Także wielu delegatom wniosek posłanki się nie podobał, niektórzy nie kryli wręcz oburzenia. Prezes Zbigniew Sosnowski tłumaczył - podobnie jak wcześniej dziennikarzom - że to tylko wskazówka dla uczestników Kongresu, bo przecież nikt nie będzie stał przy urnie i mówił im, jak mają głosować.
- Ten wniosek nie będzie głosowany, bo jest niezgodny ze statutem PSL - oświadczył w dyskusji Paweł Zgórzyński, przewodniczący komisji uchwał i wniosków.
