REKLAMA
Od rana zakopany jestem w opracowaniach dotyczących europejskiego i polskiego rynku motoryzacyjnego. Przez okno widzę jak śnieży i śnieży. Dzisiaj tylko jedno spotkanie w Otwocku. Mam we wtorek istny wysyp wniosków na Radę Ministrów. Przygotowuję też oferty dla inwestorów motoryzacyjnych. Jedyną rozrywką na dziś będzie więc odśnieżanie od garażu do bramy. Lekko licząc 400 metrów kwadratowych. Zapraszam więc reporterów tabloidów do pomocy. Po co macie ganiać za mną po mieście i publikować zmanipulowane stany samochodowego licznika. 40 łopat na minutę Panowie a potem zapraszam na gorący sok malinowy.
