REKLAMA
Najlepszą odpowiedzią na kryzys jest budowanie otoczenia przyjaznego dla przedsiębiorczości – uważa Janusz Piechociński, minister gospodarki.
Spowolnienie gospodarcze w wielu obszarach jest odczuwalne, a na kolei przejawia się ono w spadku przewozów towarowych. Trzeba jednak zauważyć, że na obecny stan polskiej gospodarki w dużym stopniu wpływa sytuacja makroekonomiczna w całej Europie.
Spowolnienie gospodarcze w wielu obszarach jest odczuwalne, a na kolei przejawia się ono w spadku przewozów towarowych. Trzeba jednak zauważyć, że na obecny stan polskiej gospodarki w dużym stopniu wpływa sytuacja makroekonomiczna w całej Europie.
Z drugiej strony nie można zapominać, że z roku na rok nasza gospodarka traci naturalne zdolności konkurencyjne, które do tej pory bazowały na niższych płacach, niższych cenach energii czy opłatach lokalnych, które ponoszą przedsiębiorcy. To ważne, dlatego dziś trzeba szukać nowych przewag konkurencyjnych i platform wzrostu. W transporcie kolejowym upatruję taki potencjał.
Polskie przedsiębiorstwa działające na rzecz sektora kolejowego doskonale radzą sobie nie tylko na rodzimym, ale również na europejskim rynku. Kontrakt bydgoskiej PESY za 5,5 mld zawarty z DB podczas targów InnoTrans w Berlinie jest tego najlepszym przykładem. Jednak obecnie części do budowy pojazdów są w dużej mierze importowane. I tu – w obszarze produkcji elementów do pojazdów szynowych – widzę nie wykorzystany potencjał.
Uważam, że najlepszą odpowiedzią na kryzys jest koordynacja działań w obszarze zarządzania, regulacji, administrowania sprawami gospodarczymi oraz budowania otoczenia przyjaznego dla przedsiębiorczości. Chcemy pobudzać instynkt przedsiębiorczości.
Wypowiedź wicepremiera, ministra gospodarki stanowi część obszernego wywiadu, który został opublikowany w najnowszym numerze dwutygodnika "Kurier Kolejowy" nr1/3248.
