REKLAMA
Napisali do wicepremiera :
Panie Premierze,
Dziękuje Panu za dzisiejsze wystąpienie w Sejmie.
Chciałbym aby w przyszłości polskim osiągnięciem był tablet, a nie tylko mówiący z niego Gliński.
Szanowny Panie Wicepremierze.
Wybór Pana na przewodniczącego PSL rozbudził pewne nadzieje. Czy one sie sprawdza , to zależy w dużym stopniu od Pana .Proszę się nie zachwycać jakimiś projektami realizowanymi wspólnie z Tuskiem. One prowadza tylko do osłabienia Polski, a nawet do jej likwidacji .Pan musi mieć własna wizję ,która w skrócie powinna polegać na wzmacnianiu roli PSL jako partii ogólnonarodowej ,jednoczącej patriotów. Trzeba odbudować rolnictwo , przede wszystkim drobne i średnie, a nie wielkie, co wymaga rozluźnienia kontaktów z UE. Trzeba przeciwstawić się rabunkowej wyprzedaży przemysłu oraz ślepego wykonawstwa wytycznych UE .Chciałbym się z Panem spotkać, gdzie powiedziałbym nieco więcej. Pozdrawiam
Drogi Panie Premierze i fajny kolego z Facebooka.
Regularnie śledzę Pańskie wpisy, komentarze oraz informację, które Pan zamieszcza na swojej tablicy. Pisze i mówi pan bardzo interesująco, z dużym talentem, wiedzą, lekkością i zawsze na temat. Co jest ogromną rzadkością wśród naszych polityków. Długo przed tym zanim został Pan Premierem, słuchając Pana, całą moją rodziną uważaliśmy Pana za najciekawszego polityka Partii - Stronnictwa Ludowego
Być może w kolejnych wyborach, przerzucę mój głos z PO, właśnie na Pana partię….
Mamy od pewnego czasu zwyczaj rodzinny, że błyskawicznie wyłączamy telewizor. Nie chcemy zaśmiecać naszych umysłów, dusz, patriotyzmu i nie wchodzić na szkodliwe, złe emocje. Słuchając tych najczęściej, kompletnych banialuków, kłamstw, bełkotu, wrzasków, pomówień nie na temat i bez żadnej merytoryki. Mam nadzieję, że dzięki Pana jasności umysłu, inteligencji i doświadczenia politycznego, przyczyni się Pan do złagodzenia relacji, a może nawet zbliżenia się pomiędzy koalicjantami. Dla nas Polaków, jest szalenie ważne, żeby zachować spokój, fachowość w Ministerstwach i Sejmie oraz w Rządzie. Bardzo ważna jest zgodna, fajna współpraca pomiędzy koalicjantami. Wszyscy, z którymi gadam o polityce, czy taksówkarzami, paniami w sklepach, u fryzjera, podczas wizyty u lekarza, sąsiadami z różnych środowisk i o różnych sympatiach politycznych, mówią jednym głosem. Mówią, że mają powyżej uszy wszelakich afer, awantur, kłótni, pomówień, obrażaniem tak polityków jak i widzów, czyli tego wszystkiego co niestety Sejm nam zapewnia na co dzień. Sama jestem dziennikarką, więc jest mi głupio mówić, co powiem; W tym totalnym Sejmowym szaleństwie, w sposób bardzo skuteczny biorą udział media. Od kilku lat nie oglądam telewizji, poza dobrymi filmami (film, to moja największa pasja, no może poza panem Lulkiem, który jest moim starym, wiernym i kochającym mnie bezkrytycznie psem). Często, zbyt często mam wrażenie graniczącej z pewnością, że znakomita większość posłów jest kompletnie oderwana od rzeczywistości. Pojęcia nie mają z jakimi problemami żyją i walczą na co dzień, tak zwani zwykli ludzie, którzy oczekują spokoju, wsparcia, lepszego prawa i co najważniejsze gówno ich obchodzą awantury polityczne, o co partie walczą. Tzw. zwykli obywatele RP doskonale zdają sobie sprawę z jednej rzeczy ; że te całe bezsensowne kłótnie i oszołomstwo jest produkowany dla własnej popularności, po to żeby zachować jak najdłużej swoje stołki. Prowadzę dużą Fundację. Każdego dnia przewija się prze siedzibę Fundacji dziesiątki, a bywa, że setki ludzi z rozmaitych środowisk, o różnym statusie społecznym, majątkowym oraz w bardzo zróżnicowanym wieku. Od nastolatków po emerytów.
Smutne jest to, że ok.95% z tych ludzi uważa, że wszyscy posłowie i europosłowie to jedna banda nic nierobów, darmozjadów na koszt społeczeństwa, zarozumiałych i bezczelnych osobników, którzy albo zapomnieli, albo nigdy do nich ta prawda nie dotarła, a mianowicie, że to oni i one (posłowie wszelkiej maści) są dla obywateli, a nie obywatele dla nich. To jest bardzo demoralizujące nasze społeczeństwo ponieważ przykład idzie z "góry", to z automatu wszystkich szczebli, nauczycieli, policji, księży itd. utwierdza lub przekonuje , że to właśnie; petenci, uczniowie, parafianie są dla nich a nie dokładnie na odwrót.
Piszę do Pana o moich obserwacjach, doświadczeniach, rozmowach z ludźmi ponieważ jestem przekonana, że Pan będzie mógł spojrzeć na wszystko bystrym okiem i uświadamiać, pouczać w tej kwestii innych posłów
Mam świadomość, że władza demoralizuje samych tych, co do władzy jakoś się wkręcają. Osobiście przyjaźniłam się z wieloma osobami, którzy byli fajnymi ludźmi. Dzisiaj są lub byli posłami. Ciekawa acz smutna jest obserwacja jak, przysłowiowa "woda sodowa" , zaczyna im walić w głowach. Rzecz jasna nie dotyczy to wszystkich, ale znaczną większość. Jestem przekonana, że nie zbudujemy nowoczesnego, prawdziwie demokratycznego Państwa bez pracy nad zmianą mentalności społecznej. Zaczynając oczywiście od polityków a kończąc na ludziach bezdomnych
Jeśli Pan zdzierżył i przeczytał mój tekst do końca, to wielkie dzięki.
Pozdrawiam bardzo gorąco, serdecznością i prawdziwą sympatią.

Panie Januszu,
Od dłuższego już czasu otrzymuję od Pana ciekawe informacje, które
chętnie przeglądam. Jest Pan jedynym parlamentarzystą , który w ten
sposób informuje mnie, a przypuszczam, że i wielu innych ludzi o tym co
się na prawdę dzieje w polityce. Kiedy dochodziło do przełomu w PSL,
szczerze trzymałem za Pana kciuki ceniąc Pana rzeczowość. Życzę
wytrwałości i wiary w to co Pan robi, proszę w to nie wątpić kiedy
dookoła robione są podjazdy polityczne. Proszę robić swoje !
Janusz Piechociński,
Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Gospodarki
Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego
z dużym zainteresowaniem zapoznaliśmy się z przesłaną do Polskiej Izby Gospodarczej Importerów Eksporterów i Kooperacji prezentacją podsumowującą dwa miesiące pełnienia przez Szanownego Pana funkcji Ministra Gospodarki.
Jednocześnie w przyszłości bylibyśmy wdzięczni za przesyłanie tego typu informacji również bezpośrednio do biura Wielkopolskiego Klubu Kapitału na adres: wkk@wkk.poznan.pl Bardzo chętnie będziemy przekazywać te informacje przedsiębiorcom zrzeszonym w naszej organizacji.