REKLAMA
Napisali do MG :
Szanowny Panie Premierze!
Bardzo dziękuję za przesłany materiał. W nawiązaniu - ponieważ obecnie
zajmuję się - oprócz mojej wcześniejszej działalności w zakresie
przemysłowych zastosowań mikrofal (www.plazmatronika.eu) - także rozwijaniem projektów fotowoltaicznych, pragnę zwrócić Pańską uwagę na konieczność
pilnego rozstrzygnięcia w ustawie o OZE oraz aktach wykonawczych
następujących kwestii, niepewność do do których powoduje szybki odpływ z
Polski inwestorów, m.in. do Rumunii:
zajmuję się - oprócz mojej wcześniejszej działalności w zakresie
przemysłowych zastosowań mikrofal (www.plazmatronika.eu) - także rozwijaniem projektów fotowoltaicznych, pragnę zwrócić Pańską uwagę na konieczność
pilnego rozstrzygnięcia w ustawie o OZE oraz aktach wykonawczych
następujących kwestii, niepewność do do których powoduje szybki odpływ z
Polski inwestorów, m.in. do Rumunii:
1. Czy będą preferowane projekty przede wszystkim z obszaru mikroenergetyki
("dachowe"), czy także większe farmy?
2. Jakie są warunki formalnoprawne dla uzyskania warunków przyłączenia, tzn.
czy i w jakim trybie gmina powinna wyrażać zgodę na taką inwestycję, czy
wymagane będzie pozwolenie budowlane i zmiana planu zagospodarowania?
3. Czy będą dopuszczone inwestycje na terenach rolniczych (oczywiście o
niskich klasach bonitacyjnych, łąkach i nieużytkach), czy tylko na terenach
o przeznaczeniu przemysłowym, czy bardziej szczegółowo - na cele energetyki,
a nawet energetyki odnawialnej, czy wręcz konkretnie fotowoltaiki. Obecnie
zakłady energetyczne ani gminy nie mają jednoznacznego stanowiska w tej
sprawie, znane są decyzje wydawane (bądź nie) na każdej z ww. podstaw.
("dachowe"), czy także większe farmy?
2. Jakie są warunki formalnoprawne dla uzyskania warunków przyłączenia, tzn.
czy i w jakim trybie gmina powinna wyrażać zgodę na taką inwestycję, czy
wymagane będzie pozwolenie budowlane i zmiana planu zagospodarowania?
3. Czy będą dopuszczone inwestycje na terenach rolniczych (oczywiście o
niskich klasach bonitacyjnych, łąkach i nieużytkach), czy tylko na terenach
o przeznaczeniu przemysłowym, czy bardziej szczegółowo - na cele energetyki,
a nawet energetyki odnawialnej, czy wręcz konkretnie fotowoltaiki. Obecnie
zakłady energetyczne ani gminy nie mają jednoznacznego stanowiska w tej
sprawie, znane są decyzje wydawane (bądź nie) na każdej z ww. podstaw.
Łączę wyrazy szacunku
Szanowny Panie Premierze,
Dziękuję za przesłanie prezentacji obejmującej Pana dwa miesiące kierowania Resortem Gospodarki. Uznałem za zgodne z Pana oczekiwaniem rozesłanie prezentacji do kolegów Stowarzyszenia Dyrektorów Finansowych FINEXA. Przyznam, że spotkało to się z lekkim zaskoczeniem, lecz również bardzo pozytywnym oddźwiękiem. Możliwość tak bezpośredniego kontaktu, w korporacjach wydaje się oczywista, choć nie zawsze ma miejsce, na najwyższym szczeblu Państwa pozytywnie zaskakuje.
Z uwagą zapoznałem się z wyznaczonymi priorytetami. Cieszy mnie jako Polaka równowaga akcentów położonych na przedsiębiorczości polskiej i zagranicznych inwestycjach. Nie ma tu bowiem moim zdaniem sprzeczności lecz możliwy jest wręcz synergizm działań. Czy istnieje lepszy sposób zdobycia wiedzy, umiejętności, know how niż bezpośrednia kooperacja lub wręcz praca dla zagranicznego inwestora? Nie jeden przykład wskazuje, że polski przedsiębiorca po realizacji zadań jako podwykonawca po pewnym okresie jest gotów, mając już określone doświadczenie, samodzielnie realizować kolejne zadania i z sukcesem konkurować z zagranicznymi przedsiębiorcami. Nie wahajmy się też zauważyć, że zachodnie korporacje zatrudniają polskich menadżerów nie po to by ich „przyuczać do zawodu” co być może miało miejsce na przełomie lat 80/90 lecz po to aby korzystać z ich wysokiego poziomu wiedzy, umiejętności i rozpoznania rynku. Tak więc przepływ wiedzy odbywa się obecnie w obu kierunkach. Dzisiaj możemy śmiało mówić w Polsce o miksie kapitału finansowego, kapitału wiedzy, pracowitości i przedsiębiorczości w różnych proporcjach polskiego i zagranicznego. To, która mikstura bardziej się rozwinie zależy od gustu odbiorców. Umiejętność kipera można mierzyć zdolnością przewidywania gustów i potrzeb przyszłych konsumentów, ale siła tkwi w różnorodności. Oczywiście synergiczna współpraca z założenia musi opierać się na równoprawnych zasadach działania obowiązujących podmioty polskie i zagraniczne.
W kontekście warunków i zasad działania biznesu liczymy jako środowisko zawodowe biorące czynny udział w planowaniu i realizacji projektów biznesowych w skali przedsiębiorstw na możliwość wypowiedzi a przez to wpływ na czynniki określające te warunki. Otoczenie sprzyjające rozwojowi biznesu winno być transparentne, przewidywalne w określonym przedziale czasu i zrozumiałe. Być może są to hasła oczywiste, czy rzeczywiście? Myślę, że szkoda czasu na akademickie dyskusje i warto przejść do konkretów.
Panie Premierze podnosi Pan w prezentacji kwestię zwiększenia stabilności systemu prawa i świadomości prawnej oraz zwiększenie zaufania obywateli i przedsiębiorców do Państwa.
Jest to bardzo istotny i ciągle niestety aktualny postulat. Od kilku już lat firma, w której pełnię funkcję dyrektora finansowego prowadzi spór z organem skarbowym obecnie już na etapie NSA. W największym skrócie chodzi o niewystarczające udokumentowanie przez spółkę otrzymania usługi pośrednictwa w sprzedaży pojazdów. Jesteśmy spółką ze 100% udziałem kapitału podmiotu zagranicznego, czołowym dealerem w sprzedaży pojazdów ciężarowych . W 2004 roku zawarliśmy z firmami transportowymi kontrakty na dostawy pojazdów. Nasi kontrahenci, 3 firmy podjęły działania w celu realizacji podpisanych kontraktów na nowych, lepszych dla wszystkich uczestników biznesu zasadach w wyniku czego spółka w której pracuję uzyskała wyższy przychód od wskazanej przez naszego klienta firmy leasingowej (spółka sprzedała pojazdy drożej niż to było pierwotnie zakontraktowane) a klient obciążył nas za to prowizją od sprzedaży. Uzyskaliśmy w ten sposób wyższy przychód poświadczony fakturą VAT do firmy leasingowej, Nasz klient, pierwotny nabywca, uzyskał finansowanie rozłożone w czasie w formie leasingu i osiągnął dodatkowy przychód poświadczony fakturą VAT za pośrednictwo w sprzedaży za co mógł sfinansować pierwszą ratę do leasingu. Firma leasingowa uzyskała kontrakt na finansowanie zakupu pojazdów wysokiej wartości, od której naturalnie zarobiła odsetki od klienta rozłożone w czasie. Trzy strony transakcji zadowolone. Obroty poświadczone fakturami VAT wyższe niż pierwotnie zakontraktowano. Podatki VAT i CIT według obowiązujących zasad rozliczone i co się okazuje. W toku kontroli organ skarbowy zarzuca spółce, że pomimo poświadczenia fakturami, zapłatami za te faktury, podpisanymi zgodnie z reprezentacją umowami i osobistymi zeznaniami świadków usługi pośrednictwa nie są wystarczająco udokumentowane? Obowiązek udokumentowania otrzymanych usług w przepisach podatkowych spoczywa na podatniku. Wielkość zakwestionowanej kwoty to około 200 tyś z tytułu CIT. W związku z tym, że w ocenie organu skarbowego nie było usługi pośrednictwa, poniesiony koszt nie jest kosztem uzyskania przychodu a od NKUP nie wolno odliczyć VAT a więc dodatkowo około 200 tyś VAT plus odsetki za okres od przedmiotowego okresu rozliczeniowego w roku 2004 do roku kontroli skarbowej czyli 2008 kwota odsetek karnych około 200 tysięcy. Łącznie kwota sporna ponad 600 tys zł. Ktoś może powiedzieć: co to za kwota dla zagranicznego inwestora?
Nie chcę jednak w tym miejscu rozstrzygnąć racji jednej lub drugiej strony choć znam prawdę i wiem, że biznesowo transakcja wszystkim się opłacała a skarb państwa nie tylko nie ucierpiał, lecz nawet zyskał przez wyższe obroty stron transakcji. Bulwersuje mnie jednak argumentacja NSA w uzasadnieniu ostatniego wyroku. (dodam, że na długiej drodze sądowej tej sprawy były też wyroki pozytywne dla spółki jednak zaskarżone przez organ skarbowy). Otóż w uzasadnieniu wyroku NSA stwierdził, że spółka osiągnęła korzyść z przyjęcia faktury za pośrednictwo w sprzedaży pojazdów w postaci obniżenia zobowiązań podatkowych. Tutaj dochodzimy do kwestii zaufania bądź jego braku wobec organów Państwa. Jaka jest logika argumentacji, że zapłacona w 100% faktura może przynieść jakąkolwiek korzyść podatkową? Pozostanie chyba tajemnicą sądu.
Czy inwestor zagraniczny bierze pod uwagę czy lokalny system podatkowy jest względnie stabilny? Oczywiście. Czy bierze pod uwagę w swoich inwestorskich decyzjach strategicznych czy system podatkowy w kraju jest przejrzysty, jasny i zrozumiały? Na pewno tak. Alternatywa jest prosta. Udziałowiec spółki posiada również udziały w spółkach na Słowacji i Czechach. Operację dalej na Wschód czyli do Rosji może kierować poprzez Polskę lub przez Słowację. Gdzie znajdzie bardziej przewidywalne i sprzyjające otoczenie biznesu tam zlokalizuje swoje inwestycje.
Panie Premierze, ja wiem , że sądy są niezawisłe jednak w kuluarach mówi się o atmosferze surowej oceny podatników wobec potrzeb fiskalnych Państwa oraz że ta atmosfera jest kreowana „na górze”.
