REKLAMA
Mowa na Święto Ludowe 2013
Z wielką radością przyjechałem na krajowe święto ludowe do Jędrzejowa, na ziemi świętokrzyskiej. To piękna ziemia, z niezwykłym bogactwem natury i wielką tradycja kulturową chłopów polskich…
Święto ludowe to wielka nasza wspólna radość, ale to także święto naszej wspólnej pamięci o polskiej ludowej historii, pamięci o tym jak rodziła się wolna Polska, pamięci o bohaterskim czynie Batalionów Chłopskich, Ale to także tragiczna pamięć Michniowa, spacyfikowanego, spalonego żywcem w domach i stodołach, Michniowa rozstrzelanego.
Z tamtego czynu, i z tamtej ofiary, my też jesteśmy. I tej pamięci w pierwszych chwilach naszego ludowego święta, składamy nasza wielką cześć.
Taka cześć należy się także wielu pokoleniom chłopów polskich, którzy w trudnych czasach swoim przywiązaniem do ziemi i praca dla niej bronili Polski i polskości. Nawet wtedy kiedy wymazano ją z map Europy, jak mówił prof. Jan Szczepański, „Polska była zawsze tam, gdzie polski chłop uprawiał ziemię”. Jesteśmy spadkobiercami tego patriotycznego i obywatelskiego, chłopskiego dziedzictwa. Jesteśmy spadkobiercami chłopskiej kultury.
Ci, którzy się tego dziedzictwa wyrzekają, tracą pamięć i nie potrafią określić własnej tożsamości. Są, jak mówił Św. Paweł „sine patre, sine matre, sine genealogia” bez ojca, bez matki, bez rodowodu. My wiemy skąd jesteśmy . Jesteśmy z polskiej chłopskiej kultury, czerpiemy, z jej wartości i idei, z których najważniejszą jest, odpowiedzialność za ziemię za pracę dla niej. Rozumiemy to także jako odpowiedzialność za Polskę. W naszej – PSLowskiej – praktyce działania staramy się świat tych wartości kojarzyć z nowymi zdobyczami nauki i techniki, a pamiętamy że to z tamtego chłopskiego święta są nasze współczesne drogowskazy.
Pod koniec ubiegłego roku, w Stanach Zjednoczonych ukazała się powieść - wielka powieść Wiesława Myśliwskiego „Kamień na kamieniu” – powszechnie uznana za wybitne dzieło współczesnej światowej literatury. Dla nas stanowi koronę kultury chłopskiej bo jest powieścią o chłopskim losie i chłopskiej Polsce. W Stanach okazała się wielkim odkryciem.
I uznana została za najlepszą książkę światowej współczesnej literatury. Z niej właśnie jest fragment, który stanowi dla mnie symbol chłopskiej kultury.
„Od słowa zaczyna się życie i na słowach kończy. Zacznij od pierwszego z brzegu, które Ci najbliższe. MATKA, DOM, ZIEMIA. Pamiętasz jak nas ojciec uczył orać […] Ledwo, który z nas ponad pług zaczął wystawać, ojciec brał go w pole. Kładł ręce na czepgi pługa, na nasze ręce kładł swoje i szedł z tyłu jak by Cię trzymał w ramionach i mówił: środkiem bruzdy idź, musisz głębiej orać, równo stąpaj po ziemi, mocno trzymaj pług, a urosną Ci większe ręce, to wtedy będziesz w nich trzymał też lejce i bat. […] W ziemi drzewa zapuszczają korzenie
i okopy się w wojnę kopie. Z ziemi źródła biją i chłopski pot wsiąka w ziemię. I w tej ziemi każdy człowiek się rodzi. A pamiętasz jak ktoś w świat wyruszał, to żegnała go matka
i dawała węzełek, a w nim trochę ziemi, weź węzełek – mówiła – z ziemią i wróć.”
I ja mam w swojej historii taką chłopską lekcję orania , koń był kary a ojciec Piotr zawsze mnie pyta czy dobrze zaorane i zasiane.
Dziś nasze ludowe święto, które przypadło w dniu 26 maja, w święto matki, jest także świętem pamięci o naszych matkach. Bo matka to naprawdę słowo pierwsze. To matki wyprowadzały nas z domów, na wiejskie drogi do szkół, i wracały by piec chleb, sadzić ziemniaki, doić krowy. Dźwigały nasze szanse na swoich plecach. Bez nich nie bylibyśmy tacy, jacy jesteśmy, ani tu gdzie jesteśmy. Dziś przesyłamy im nasze wielkie podziękowania i nasz szacunek. Zróbmy to wspólnie – niech wiedzą, że nasze serca są pełne miłości dla Nich i szacunku.
Niedawny Kongres PSL podsumował nasz dorobek, oddając szacunek wszystkim, którzy budują dobre imię, siłę i autorytet Stronnictwa. W imieniu tego Kongresu, który podjął także ważna decyzje programowe i personalne, przekazuję dziś słowa szacunku dla Was, dla wszystkich członków i działaczy PSL.
To Wy jesteście solą ziemi i sercem Stronnictwa. To od Was zależy także jego siła i jego znaczenie dla Polski. My działacze umocowani w centralnych instytucjach czy urzędach powinniśmy i staramy się być rzecznikami Waszych spraw, rzecznikami wsi i rolnictwa, rzecznikami, dobrej szkoły, dobrej opieki zdrowotnej, godnej pracy. Staramy się, choć nie zawsze pewnie jesteście z nas zadowoleni. Pragnę zapewnić Was, ze naszą pracę
i powierzone nam obowiązki i odpowiedzialności, traktujemy jako służbę dla Polski i dla Was.
Im trudniejszy czas, a w takim żyjemy, tym większe wymagania i oczekiwania wobec PSLu i wobec nas. Wiem co mówię, bo doświadczam tego osobiście. Na progu swojej nowej drogi, jasno i otwarcie określiłem wartości, którymi się kieruję i obowiązki, które przyjmuję na siebie. Dotyczą one udziału w rządzie i koalicji, umacniania siły i autorytetu Stronnictwa, rozwiązywania problemów wsi i rolnictwa, budowania sprawiedliwego systemu opieki społecznej i rozwoju polskiej gospodarki…
Dziś odbywam setki spotkań, w różnych środowiskach … Gromadzę trudną i często bolesną wiedzę o Polsce. Ale gromadzę ją po to, by znać Wasze potrzeby, problemy i oczekiwania. Z tej wiedzy wyrosną także nowe inicjatywy rządowe, nowe programy i mam nadzieję, skuteczne decyzje. Ale na to potrzebujemy czasu. Tego się nie zrobi już jutro. Ludzie pamiętają obietnice a nie widzą efektów…Tym czasem prawda jest, że każda inicjatywa czy decyzja rządowa, potrzebują czasu - żeby zebrać plon trzeba najpierw uprawić ziemię, zasiać…
W naszych działaniach, pracach społecznych politycznych i rządowych jest podobnie.
PSL zadaje dziś sobie ważne pytanie o kierunki rozwoju Polski, o to w jakiej cywilizacji i w jakim kraju chcemy żyć. Dziś słyszymy nadal – musimy równać do najbogatszych, najlepiej rozwiniętych, dla których główne hasła to rozwój postęp, konkurencja i zysk. To wszystko jest ważne i poznaliśmy siłę tych reguł. Wiemy jak istotny jest wzrost PKB, stan publicznego długu, poziom rozwoju, inwestycje, drogi, parki nowych technologii itp. Ale my, nasze Stronnictwo, mówimy, ze dla nas równie ważna jest dobra szkoła, dobry nauczyciel dobre i sprawiedliwe sądy, dobry lekarz i dobra rodzina, idee sprawiedliwości społecznej i solidarności międzypokoleniowej. My myślimy także o wychowaniu mądrych, społecznie wrażliwych oddanych Polsce młodych pokoleń Polaków, o pracy dla nich i dla wspólnej Polski.
Będziemy nadal unowocześniać wieś, jej siły gospodarcze ale to nie oznacza, ze odrzucimy własną polską tożsamość, na rzecz kopiowania zachodnich wzorów. Programy naszego rozwoju, także rozwoju naszego rolnictwa będziemy pisać sami. Nie godzimy się i nie zgodzimy się nigdy, aby polskie rolnictwo było spychane na margines polskiej gospodarki. Społeczny, kulturowy i demograficzny potencjał polskiej wsi chcemy przełożyć na nową strategię rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich. Dlatego w najbliższym czasie przy udziale zespołu ekspertów podejmiemy inicjatywę przygotowaną, opartą o społeczne i ekonomiczne realia polskiej wsi, o nasze polskie doświadczenia, nasze potrzeby i możliwości rozwojowe.
Będzie w niej miejsce, dla rodzinnych gospodarstw, dla rolników – przedsiębiorców, gospodarujących na znacznych areałach i odgrywających ważną rolę w bilansie produkcyjnych naszego rolnictwa. Będzie w tej strategii miejsce dla agrobiznesu, także gospodarstw drobnych, dla których jest możliwe uruchomienie różnych sposobów funkcjonowania i dodatkowych źródeł i sposobów działania i zarobkowania. Nam chodzi o rolnictwo, które daje zdrową i wysokiej jakości żywność, które może i powinno być nasza polską marką szanowaną i rozpoznawaną w świecie.
Dlatego nie godzimy się na marginalizacje rolnictwa, bo wierzymy, że może i powinno być, naszą polską szansą. Zawarta w nim jest także wielka idea wspólnoty, bo przecież takiej żywności potrzebujemy wszyscy i wieś i miasto i Polska, i Europa. Bez ziemi, bez tych którzy ją uprawiają i są także gospodarzami natury, nie ma mądrego, zrównoważonego rozwoju. Bez takiego rolnictwa nie ma Polski. To wielka narodowa idea ważna dla wszystkich Polaków.
Wejście Polski do UE i pozyskane znaczące fundusze także dla wsi i rolnictwa – to znaczny postęp. Ale przecież członkostwo w Unii, nie rozwiązało naszych polskich problemów. Nie uwolniło nas od podstawowych pytań - ile rolnictwa w naszej gospodarce i jakie rolnictwo. Nie sformułowaliśmy dotąd, odpowiedzi na pytanie, co my jako polscy rolnicy i Polska z bogatą chłopska kulturą, bogactwem bioróżnorodności i bogactwem naszej natury - co możemy wnieść do Europy. Po wstąpieniu do Unii, w zderzeniu z zachodnim światem, wieś naszą traktowano, jako ostoję zacofania, a rolników jako żyjących cudzym kosztem, prawie z łaski i na garnuszku państwa. Ten stereotyp, w patrzeniu na rolników, nadal się utrzymuje, dlatego musimy i będziemy z nim walczyć. PSL, jego kierownictwo i ja osobiście podejmiemy działania by ten łańcuch uproszczonych opinii, pomówień i kłamstw – przerwać. Zgromadzimy i przedstawimy Polsce i Polakom dokumentacje i opinie ekspertów ekonomii, gospodarki i rolnictwa, którzy potwierdzą, ze wieś polska nie jest i nigdy nie była ani ani na garnuszku państwa ani jego dłużnikiem. Była natomiast źródłem zasobów,
z których pastwo czerpało środki – jak mów prof. Bukraba – Rylska, „na realizację bardziej lub mniej sensownych pomysłów rozwoju i modernizacji kraju”. Mówi ona wprost „podejmowane co jakiś czas próby modernizacji Polski, cechuje ten sam, od wieków paradoks: postępy w rozwoju kraju okupione zawsze były i są, niewspółmierną dewastacją segmentu agrarnego. A ten segment jak pokazuje nam dzisiejszy czas może być
i jest filarem gospodarki wielu państw.” „Jak się dziś okazuje nowoczesne trendy zastępowania rolnictwa innymi źródłami dochodu, lekceważenie chłopskiego doświadczenia i sposobu życia, wypieranie wartości, jakie reprezentowała polska wieś i upowszechnianie przekonania o nieopłacalności rolnictwa to idea, która przegrywa w zderzeniu z każdym kryzysem”.
Musimy odnaleźć w naszych środowiskach mądrych liderów wsi i rolnictwa. Chodzi o ludzi, których obdarzycie szacunkiem, za którymi stoi praca, z którymi liczyć się będą lokalne władze, instytucje, przedstawiciele nauki i mediów. Tacy liderzy są nam potrzebni, jako rzecznicy spraw wsi, naszego rolnictwa i naszego Stronnictwa. Są nam potrzebni także to po to by w waszych środowiskach życia i pracy budować wspólnoty, by pojawiały nowe inicjatywy i nowe działania na rzecz tych którzy potrzebują pomocy i na rzecz doskonalenia urzędów i instytucji państwa tak by rozwiązywały Wasze problemy i Wam dobrze służyły. Szukać takich ludzi będziemy także wśród młodych i zapraszać ich by razem z nami tworzyli nasze programy i podejmowali działania. To od Was i od nich zależy siła Polski lokalnej, Polski wiejskiej i gminnej.
Na Kongresie potwierdziliśmy, ze tej Polsce chcemy i będziemy służyć. Szanujemy Wasze oczekiwania wobec nas i wasze także krytyczne oceny naszej pracy. Ale my potrzebujemy także Waszego zaufania i Waszego wsparcia. Wesprzyjcie nas w naszej służbie dla Polski.
W dużo trudniejszych czasach Stanisław Mikołajczyk wzywał nas abyśmy nie tracili wiary w lepszą przyszłość Polski.
Jan Paweł II apelował abyśmy mieli odwagę przekraczać każdego dnia próg nowej nadziei.
Z wiarą , nadzieją i miłością do Polski powtórzmy :
Nie rzucim ziemi skąd nasz ród …Tak nam dopomóż Bóg