REKLAMA
Istnienie poprzez konflikt
Na Śląsku POPIS pokongresuje…
Kandydaci na europosłów, posłów i radnych wojewódzkich z innych formacji w rożnej formie chcą się przy tych okazjach pokazać w TV.
Będą przemarsze, pikiety, maseczki na twarzach i złośliwości…
Media jak to media to pokażą bo widowiskowe, proste w komentowaniu i odbiorze.
Ostatnie 3 dni po prawie 16 godzin na dobę byłem aktywny w ramach Konferencji OECD – Euroazja – Konkurencyjność. Było 6 wicepremierów, 16 ministrów i wiceministrów z krajów od Mongolii po Ukrainę, kilkunastu ambasadorów, ważni gracze z OECD i UE. Przedstawiono stany poszczególnych gospodarek, szczegółowo omówiliśmy wzajemne relacje, uzgodniliśmy nowe rynku i formy współpracy gospodarczej. Uwaga mówimy o rynkach dynamicznego wzrostu polskiej gospodarki. I co ? I nic… W niszowych portalach gospodarczych jakieś większe relacje. Beaty Tadli, Moniki Olejnik, Krzysztofa Skowrońskiego, Janiny Paradowskiej i tak można ciągnąć bardzo długo listę wielkich polskiego dziennikarstwa ani widu ani słychu.
Dlaczego? Po prostu normalność, merytoryczność, gospodarka, sprawy międzynarodowe, eksport medialnie się nie sprzedają. To nie jest towar, na którym zbuduje się także medialny również dziennikarski sukces i wzrost rozpoznawalności. Pozostaje konflikt, na którym nie tylko politycy zakładają zrobienie sukcesu. Wszystkie więc oczy i uszy – kierunek Śląsk będzie co pokazywać, będzie co komentować, będzie na kim i na czym poprawić „oglądalność” .