REKLAMA
Podobno szef PSL ws. emerytur grał na ogranie partyjnych przeciwników, a nie na ustalenie emerytalnego kompromisu. Czuje się pan ograny przez Waldemara Pawlaka?
Ha ha ha . Jak Pawlak chciał ograć mnie, to Tusk chciał ograć Schetynę. Nie wierze, żeby Grzegorz Schetyna porwał się w PO na przywództwo i obalenie Tuska przy okazji reformy emerytalnej. Podobnie jest w moim przypadku. Przyjdzie czas na wybory władz partii. Najbliższy kongres PSL nie rozegra się o politykę i relacje koalicyjne, tylko o sytuację wewnętrzną w PSL.
- Utyskują panu w partii na Pawlaka?
- PSL potrzebuje świeżości, zbiorowej decyzyjności i nowej wizji funkcjonowania w życiu społecznym i parlamentarnym to moje główne przesłanie. Waldek zaś to styl i treść taka jak dotąd. Marek Sawicki tez ma pewnie swoja wizję .Ludowcy wybiorą .
- Pawlak do Sulejówka, trawestując klasyka?
- Nie, bo jeśli ja wygram wybory, to będę chciał żeby Pawlak wciąż był w partii osobą pełniąca ważne funkcje… Przypominam ,ze to ja w 1999 roku zaprosiłem Waldka w ramach organizacji mazowieckiej do powrotu z jego ludowego Sulejówka za czasów prezesury Jarka Kalinowskiego.
- A w rządzie? Kontynuując wątek political fiction, to jeśli Pawlak przestałby być szefem partii to powinna nastąpić zmiana na stanowisku wicepremiera i szefa ministerstwa gospodarki?
- Nie powinna. Jeśli Pawlak przegra to powinien pozostać do końca rządu Tuska wicepremierem i ministrem gospodarki. Nie planuję zmian, bez względu na wynik kongresu PSL. Nowy prezes PSL powinien skoncentrować się na partii, wizji partii w Polsce i w Europie, kampanii w wyborach europejskich i samorządowych , przyciąganiu młodych do partii i odświeżeniu PSL. Duetu Tusk- Pawlak nie powinno się zmieniać. To Oni obaj wzięli na siebie ciężar kierowania rządem w 2011 i sądzę ,ze jeszcze mogą w tym duecie dużo zrobić .Nie boję się mówić o tym, że chcę żeby Pawlak był w rządzie kiedy będę prezesem PSL. Nie ukrywam również, że będę chciał kierować partią tylko przez 2-3 lata, a później chciałbym oddać PSL komuś z młodego pokolenia 40-latków. Ja jestem pokoleniem Okrągłego Stołu i Solidarności. Moja partia potrzebuje dopływu świeżej krwi, bo jeśli wchodzi do Sejmu z ciągle ta sama lista osób, skorygowana o trzy lub cztery nazwiska, to kiedy wejdą młodzi? Coś z tym trzeba zrobić. Musimy mieć ponad 12 proc. poparcia, żeby zaciągnąć nowe pokolenie. Moja prezesura będzie więc swoistym pomostem dla wprowadzenia do krajowej polityki między innymi szefa świętokrzyskiej organizacji Jarubasa ,lidera z Lublina Hetmana , szefa FML Klimczaka czy Urszuli Pasławskiej. PSL musi być więc silne zmianą pokoleniową , europejsko chadeckie, ale zakorzenione w rodzimej tradycji.
- Czy ludowcy pod przywództwem Waldemara Pawlaka „zbaranieli”, a „PSL to malowani chłopi”?
- PSL nie jest partią wodzowską. Na tle PO, PiS, SLD, partii Palikota i Ziobro to pozytywny ewenement na polskiej scenie politycznej. W partii są procedury wewnętrzne, które są w pełni przestrzegane. W wyborach nie startują „zające”, ale realni kontrkandydaci, którzy przed zjazdem nie są szykanowani przez lidera partii. Jak pan słyszy mogę wypowiadać się krytycznie względem miłościwie panującego nam prezesa i włos mi z głowy nie spadł. „Jedynki” na liście wyborczej również nikt nie próbował mi zabrać. Demokracja w PSL działa, czego nie można powiedzieć o innych partiach. Doły partyjne i struktury …
- …a te PSL ma w całej Polsce najlepiej rozwinięte.
- To prawda. Doły partyjne i struktury w całej Polsce to serce i dusza PSL. Bez nich partia by nie funkcjonowała.
- I trzeba coś dać tym dziesiątkom tysięcy działaczy w całej Polsce, jak nie w spółkach i agencjach rządowych, to w Straży Pożarnej, a Waldemar Pawlak jest prezesem Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych, dlatego koalicja będzie trwała w najlepsze.
- To legendy z tym powierzaniem stanowisk w spółkach i agencjach. PSL nie trzyma się kurczowo stołków. Wypominacie nam nawet funkcje ze społecznego wyboru , te w samorządzie, aktywności obywatelskiej nie tylko ochotniczych strażach pożarnych, ogródkach działkowych , organizacjach przedsiębiorców i stowarzyszeniach. My po prostu jesteśmy z ludźmi dla ludzi wychowani w poczuciu obywatelskiego obowiązku. A ja mówię chodźcie z nami , jest w obywatelskiej i samorządowej Polsce wiele miejsca dla wszystkich .W izbach rolniczych , sołectwach , radach osiedlowych, spółdzielczości.