REKLAMA
Tak mija tydzień w polskiej polityce
Solidarność pod Kancelarią Premiera i Sejmem .Leszek Miller wraz z Solidarnością śpiewa „A mury runą „ nie myśląc ,że za chwilę Solidarność z PiS-em i Solidarną Polską ZZ zakrzyknie jeszcze mocniej „Precz z komuną” .Palikot wyzywa „od chamów” biskupów, wzywa do wyeliminowania PSL z życia politycznego za wszelką cenę , skacze do oczu - z wzajemnością - Leszka Millera .
W odpowiedzi czeka nas widok „Leszka Millera , który gumowym penisem będzie okładał (po świńskim ryju ?) Janusza Palikota”?
Wielokrotnie odgrzewany stary kotlet o istnieniu w Polsce więzień CIA i ewentualnych konsekwencji politycznych czy personalnych wypiera z sukcesem reformę emerytalną czym po raz kolejny potwierdza działanie prawa Kopernika -Greshama o tym ,ze zły pieniądz zawsze wypiera dobry tym razem w mediach.
Serial spotkań Premiera z Wicepremierem trwa co dwie godziny a media elektroniczne ogłaszają sukces lub klęskę tych negocjacji nie definiując co jest w tej sprawie sukcesem czy klęska .
W tej podwyższonej emocjami gorączce zatraca się waga i proporcja spraw ważnych i mniej ważnych, eskaluje się wulgaryzacja zachowań i języka polityki. Sądy i Komisja etyki dostana nową porcję spraw do rozpatrzenia.
I tylko gdzieś ze smutkiem ktoś znowu powie : „polityka schodzi na dno” .Czy „dno” może nie mieć „dna” ?