Jaskółka na torach
REKLAMA
Piechociński: Pierwsza jaskółka już jest
- Pierwsza jaskółka jest, oczywiście niezadowalająca. W zeszłym roku kolej po raz pierwszy przekroczyła 3 mld wydatków inwestycyjnych. W roku 2011 to był pierwszy rok od wielu lat, w którym liczba km torów, na których zwiększono prędkość podróżowania była większa niż długość torów, na których tą prędkość zmniejszono – mówił dziś w sejmie Janusz Piechociński, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury.
- Pierwsza jaskółka jest, oczywiście niezadowalająca. W zeszłym roku kolej po raz pierwszy przekroczyła 3 mld wydatków inwestycyjnych. W roku 2011 to był pierwszy rok od wielu lat, w którym liczba km torów, na których zwiększono prędkość podróżowania była większa niż długość torów, na których tą prędkość zmniejszono – mówił dziś w sejmie Janusz Piechociński, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury.
Janusz Piechociński zaznaczył, że mimo pewnych pozytywnych oznak w sektorze kolejowym, nakłady na infrastrukturę kolejową muszą być większe. - Polska kolej, mówię to w kontekście choćby tego dramatycznego wydarzenia w Szczekocinach, na tle innych środków transportu, nie tylko krajowego, jest bezpieczna, ale to bezpieczeństwo jest wymuszone ograniczeniami prędkości, a więc staje się coraz mniej konkurencyjna. Między innymi to akcentowali bardzo mocno związkowcy, a także problem szkolenia do zawodu, odpowiedniego kierowania środków oraz tworzenia warunków do tego, żeby odpowiedzialni za to kolejarze i menedżerowie kolejowi mogli te polskie oczekiwania spełnić – podkreślił poseł PSL.
- Przecież nie jest żadną tajemnicą, że po stronie krajowej przez trzy lata trwały dyskusje skąd Polskie Linie Kolejowe znajdą wkład własny do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Między innymi z tego powodu były opóźnione procesy ogłaszania przetargów. Dlatego tak ważne jest wyciągnięcie wniosków z procesów inwestycyjnych w drogownictwie. Stąd mówię raz jeszcze: przetargi w walucie krajowej, możliwość indeksowania wzrostu cen materiałów i surowców oraz zmierzenie się z tym kryterium najniższej ceny, bo to co dzisiaj dotyka bardzo mocno rynek drogowy za chwilę pojawi się na rynku kolejowym – powiedział Janusz Piechociński.
(źródło: Rynek Kolejowy)
- Przecież nie jest żadną tajemnicą, że po stronie krajowej przez trzy lata trwały dyskusje skąd Polskie Linie Kolejowe znajdą wkład własny do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Między innymi z tego powodu były opóźnione procesy ogłaszania przetargów. Dlatego tak ważne jest wyciągnięcie wniosków z procesów inwestycyjnych w drogownictwie. Stąd mówię raz jeszcze: przetargi w walucie krajowej, możliwość indeksowania wzrostu cen materiałów i surowców oraz zmierzenie się z tym kryterium najniższej ceny, bo to co dzisiaj dotyka bardzo mocno rynek drogowy za chwilę pojawi się na rynku kolejowym – powiedział Janusz Piechociński.
(źródło: Rynek Kolejowy)
