profil FB Islam Muhammed

Niektórzy nazywają to turystyką dżihadu. Młodzi Europejczycy wyjeżdżają walczyć do Syrii, a potem powracają do kraju.

REKLAMA
Niemiecki bracie dżihadysto, nie chwal się obciętymi głowami, bo nam psujesz nawracanie niewiernych na Zachodzie – tak można by podsumować komentarze do zdjęcia na Facebookowym profilu przebywającego w Syrii Mustafy K.
Niektórzy nazywają to turystyką dżihadu. Młodzi Europejczycy wyjeżdżają walczyć do Syrii, a potem powracają do kraju, jak to się stało ostatnio z grupą około 250 Brytyjczyków.
Mustafa K. pochodzi z 67-tysięcznego miasta w Północnej Nadrenii-Westfalii i jest jednym z 300 młodych Niemców, którzy wyjechali na syryjską wojnę obalić reżim Assada i zaprowadzić islamskie państwo.
logo
profil FB Philip Bergner

Głowy mają należeć do „psów Zachodu” Kurdów z PKK, którzy zdaniem Mustafy dopuścili się gwałtów na kobietach i zabijania dzieci. Pracownicy służb niemieckich nie mają jednak wątpliwości: te zdjęcia świadczą jak bardzo zbrutalizowała się psychika Mustafy.
Na profilu są też inne zdjęcia, ukazujące dużo miłości wobec dzieci w Syrii, brata, czy „słodko” śpiące dziecko z rodziny.
Kolejny dżihadysta, nazywający się Islam Muhammed, umieszcza najpierw zdjęcie siebie wpatrzonego w panoramę Katowic, a później z bronią, przy której karabinki ASG na ostatnio pokazanych w Natemat zdjęciach PDL-u wyglądaj dość zabawnie.
logo
profil FB Islam Muhammed

Z kolei Mohammed Sheikh Osama zdaje się lubić dzieci… ale tylko te, które pozują do zdjęć z bronią.
logo
Profil FB Mohammad W Sheikh Osama

Czasami twarze są zasłonięte, ale patrzą na nas błękitne oczy niemieckiego dżihadysty podpisującego się Hans Sachs.
logo
profl FB Hans Sachs

Gdzie indziej na Facebooku znajdziemy całą grupę „niemieckich braci” w samochodach i z karabinami.
logo
profil FB Muh-hajir Fi Al Sham

Pozostaje wiele pytań, na które muszą sobie odpowiedzieć służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo.
Dlaczego ci ludzie wyruszają z Niemiec na wojnę do Syrii? Tłumaczą, że to walka w imię Allaha, by wesprzeć współbraci. Jednak zamieszczane u wielu i powtarzające się rysunki zdają się także wskazywać na silną potrzebę kreowania wizerunku macho, który zapewnić mają im mięśnie, broda i karabin.
logo

Jak wpłyną na innych swoich facebookowych przyjaciół – muzułmanów, którzy na zdjęciach prezentują się jako akceptujący zachodnią kulturę, zadomowieni w ciepłych realiach zachodnich społeczeństw, eksponujący zdjęcia rodziny, samochodów, zabawy, kobiet z odkrytymi włosami? Poza zdjęciami dżihadystów, wśród ich znajomych na FB jest dużo takich, którzy zostali w kraju, ale podziwiają decyzje i determinację kolegów. Czy zatem dżihadyści powinni pozostać - tak jak to się dzieje teraz - pod obserwacją służb, czy też należałoby ich izolować od reszty społeczeństwa?