O autorze
Rodzicu usiądź obok mnie i posłuchaj. Słyszysz? To Twoje dziecko, teraz kiedy już je słyszysz i rozumiesz - na pewno się dogadacie. Ciebie też słucham, rozumiem, a nawet czasem doradzę.
Właśnie tym zajmuję się w żłobkach i przedszkolach; w Radio Bajka i na warsztatach we własnej firmie
FanPage na FB

Policjant przyjacielem dziecka?

Kim dla waszego dziecka jest policjant? Facetem od dawania mandatów? Kimś, kto je zabierze jak będzie niegrzeczne, albo osobą zabraniającą najfajniejszych zabaw? A może jest kimś, do kogo dziecko może się zwrócić zawsze, kiedy nie ma w pobliżu rodziców?


Zaczęły się wakacje, dzieci dużo więcej czasu spędzają na zewnątrz, uwolnione od czterech ścian domu, przedszkola i szkoły. To świetny czas nowych zabaw, kontaktu z rówieśnikami, ćwiczenia integracji sensorycznej, a przede wszystkim czas wielu ciekawych przygód. Jednak jest to także czas, w którym dziecko łatwiej może się zgubić. Dobrze jest przygotować dziecko na takie sytuacje i stosunek dziecka do policjanta może okazać się kluczowy.

Policjant zły

Przeszłość naszego kraju jest niestety taka, że przez wiele lat milicjant wcale nie był kimś przyjaznym. Baliśmy się MO, a o ZOMO w ogóle trudno coś dobrego powiedzieć. Teraz jest oczywiście lepiej ale nadal w wielu sytuacjach okazujemy negatywne uczucia wobec przedstawicieli tego zawodu. Tymczasem dziecko słucha, dziecko się uczy.

Najczęściej chyba wtedy, kiedy jedziemy samochodem. „Zwolnij, bo policja Cię złapie”, „tutaj zawsze stoją”, „na szczęście nie było policji”. Dziecko dostaje więc komunikat, że lepiej by policjantów nie było, a co gorsza, oni mogą złapać i zrobić coś złego. Więc najlepiej przed nimi się schować albo uciec, a przynajmniej udawać grzecznego i nie zwracać na siebie uwagi.


Zdarza się też, że policjant występuje jako straszak w sytuacjach, kiedy rodzic chce zatrzymać dziecko. „Nie rób tak, bo policja Cię zabierze”. Wiele najciekawszych (zdaniem dziecka) zabaw jest ograniczanych nie przez bezpieczeństwo czy inne, prawdziwe problemy, tylko dlatego, że policja może zabrać, a przynajmniej wlepić mandat*.

Nie tylko w języku rodziców policjant może być tym złym. Język stadionów, język murów miejskich oraz rozmów ludzi o kontrolowaniu policji i różnych zakazach, to wszystko są informacje, które nastawiają dziecko negatywnie do policji. Bardzo często policjant jest też negatywną lub wyśmiewaną postacią w filmach, a nawet w bajkach dla dzieci!

Kiedy dziecko najczęściej zderza się właśnie z takim wizerunkiem policjanta, to trudno, żeby w sytuacji zagrożenia poprosiło właśnie jego o pomoc.

Policjant dobry

Warto zawalczyć o ocieplenie wizerunku policjanta w oczach dziecka – zwłaszcza przy okazji wakacji. Zresztą jest wiele akcji, w których policjanci właśnie o to się starają. Między innymi w tym celu mamy w Radiu Bajka audycję „Kulfon na posterunku”, gdzie uwielbiany przez dzieci bohater rozmawia z policjantami o bezpieczeństwie.

Policjanci coraz chętniej biorą udział w tego typu akcjach i warto na różnego rodzaju zajęcia czy pikniki z policją po prostu pójść. Policjanci często są też gośćmi w przedszkolach i szkołach, więc warto zachęcić placówkę waszego dziecka do zorganizowania takiego spotkania.

Najwięcej jednak daje to, jaką postawę w przyjmiecie. Policję spotyka się bardzo często. Możecie się z tego cieszyć, że są by pomagać, albo narzekać, że ciągle was kontrolują. Dziecko będzie was w tym naśladować i warto to sobie wziąć do serca.

Można też z dzieckiem usiąść i porozmawiać. O tym, po co jest policja, kiedy może nam pomóc, jak rozpoznać samochód i samego policjanta. Zresztą można pójść nawet jeszcze dalej i jeśli widzimy, że jakiś policjant nie jest zajęty, to z dzieckiem do niego podejść, zapoznać się, po prostu pokazać, że „on nie gryzie”. Wspominałem o bajkach i filmach ze złymi policjantami, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by znaleźć opowieści, w których ten policjant będzie kimś jak najpozytywniej kojarzonym.

Zresztą nawet nie myśląc o dzieciach, warto się wyzwalać samemu ze starego myślenia o policjantach jak o ludziach, którzy są naszymi przeciwnikami. To są naprawdę osoby, które mogą w kluczowym momencie pomóc nie tylko nam, ale i naszym dzieciom!




*to ładnie też pokazuje, w jaki sposób działa na ludzi (dużych i małych) mechanizm kar. Zamiast na samym problemie zachowania, koncentrujemy się na unikaniu kary.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Przez dwa miesiące byłam streamerką gier. Oto, czego się nauczyłam
JANDA 0 0Kremy z kolagenem: nie bierz pierwszego lepszego. To skomplikowany składnik
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Polskiej szkole przydaliby się tacy nauczyciele. "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" w teatrze
WYWIAD 0 0Dlaczego faceci nie chcą seksu. Seksuolożka wylicza powody i radzi, jak to zmienić
0 0Słynna fabryka ogłasza zwolnienia grupowe. Miśnieńska porcelana walczy o przetrwanie