W Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Przemocy Wobec Dzieci nie chcę do was pisać o przemocy. Na ten temat napisano już bardzo dużo, a kampanie społeczne krzyczą o jej zgubnym bardzo głośno. Wolę napisać o tym, co można wybrać zamiast niej.

REKLAMA
Rodzice boją się, że zabierając im twarde metody kontrolowania dzieci, zabierzemy im możliwości działania. Nie będą mogli budować autorytetu, a dzieci wejdą im na głowę. Stąd pomysł by napisać, co można zrobić, by zapobiec bezradności i poradzić sobie bez przemocy.
Najpierw słuchać (i to nie tylko uchem!)
Dzieci, jak wszyscy ludzie, nigdy nie rozrabiają bez potrzeby. Zawsze to się dzieje, bo czegoś potrzebują. Dlatego słuchając ich uważnie możemy czasem zapobiec eksplozjom emocji, które potem są już nie do ugaszenia.
Słuchać nie tylko tego co mówią. Patrzcie w co się bawią, co rysują, o jakie bajki proszą co wieczór. Te rzeczy zastępują czasem tysiąc słów i jasno wam mówią, co się u nich dzieje. Czasem wyłapanie pewnych potrzeb pozwoli wam szybko na nie zareagować i ugasić iskrę frustracji czy lęku, zanim stanie się nieznośnym wrzaskiem, przy którym zarówno wasze jak i dzieci emocje nie należą do tych kontrolowanych.

Dać poznawać świat
Czasami wasze zakazy wynika z tego, że chcecie pokazać dziecku jak świat jest zbudowany. A może niech ono samo sprawdzi? Nie zawsze, ale często są sytuacje, kiedy możecie dziecko ostrzec, a jednak potem dać mu spróbować pewnych rzeczy, żeby samo poznało jak jest. Własne doświadczenie dziecka jest wielokrotnie skuteczniejsze od waszych tłumaczeń i zakazów. Tym bardziej, że ze zniknięciem zakazu dziecko często i tak samo spróbuje jak jest. Więc jak możecie, korzystajcie ze skuteczniejszej metody.
Dać przykład
Od tłumaczeń, kar i zakazów skuteczniejszy jest też wasz przykład. Zwłaszcza dla małych dzieci jesteście bezwarunkowymi autorytetami i często jedynymi przykładami tego, jak się zachowywać w różnych sytuacjach.
Jak reagujecie kiedy jesteście smutni? A jak kiedy jesteście źli? Co robicie nie zgadzając się z dzieckiem lub jego drugim rodzicem? To wszystko zrobi potem wasze dziecko. To jak rozwiązujecie swoje problemy jest pierwszym wzorem dziecka, może kiedyś, w wieku nastoletnim, go odrzucą, ale póki co wasz przykład jest bardzo znaczący.
Jedna strona barykady
Nade wszystko zachęcam was do pamiętania, że gracie w jednej drużynie. I wam i dzieciom chodzi o ich dobro oraz o dobro rodzica – to są wartościowe rzeczy i dla was i dla nich.. Czasem jednak w różnicy zdań stajecie naprzeciwko siebie i trwa walka – sztuczna, bo w tym układzie jesteście po tej samej stronie barykady! Uświadomienie tego obu stronom często diametralnie zmienia konwencję rozmowy.
To dopiero początek! Sposobów, które pozwalają unikać przemocy w dążeniu do celu wychowawczego są dziesiątki jak nie setki, ale nie sposób ich tutaj wymienić, więc szukających dalej zapraszam na moje blogi. Zapraszam też do własnych poszukiwań i rozmyślań. Bez przemocy naprawdę jest łatwiej!