2012 rok był co prawda rokiem Janusza Korczaka i dlatego dużo się mówiło o dzieciach. Ale mimo to nadal jest im czego życzyć w nadchodzącym roku.
REKLAMA
Zrozumienia!
Jeśli dorosły człowiek rozumie dziecko i chce jego dobra, to sam nie wiem czy czegokolwiek więcej do szczęścia dziecku potrzeba. Wielka ilość nieporozumień, błędów wychowawczych i trudnych momentów w życiu dziecka wynika właśnie z braku rozumienia.
Nie ma dla mnie przyjemniejszych momentów w pracy od tych, w których rodzice zauważają na czym polegała ich trudność w braku porozumienia z dzieckiem. Potem po paru tygodniach z przyjemnością słucha się, że już jest wszystko w porządku. Udało się odpowiedzieć dziecku na jego potrzebę i wszystkim jest lżej i łatwiej.
Więc w ramach życzenia lżejszego i łatwiejszego rodzicielstwa dla was, życzę dzieciom zrozumienia ze strony dorosłych.
Szacunku
Chciałbym, żeby dzieci nie były przedmiotem przepychanek politycznych. W temacie edukacji, w temacie urlopów wychowawczych czy też nawet aborcji. Mam wrażenie, że czasem mówiąc o dzieciach politycy i słynne głowy nie myślą o nich jak o dzieciach, tylko jak o karcie przetargowej, Niektóre komunikaty świadczą o tym, że ktoś nie zadał sobie trudu zrozumienia dzieci. Życzę więc dzieciom by stały się podmiotem ustaw, a nie kartą przetargową. Może nawet kosztem niepopularnej decyzji.
Chciałbym, żeby dzieci nie były przedmiotem przepychanek politycznych. W temacie edukacji, w temacie urlopów wychowawczych czy też nawet aborcji. Mam wrażenie, że czasem mówiąc o dzieciach politycy i słynne głowy nie myślą o nich jak o dzieciach, tylko jak o karcie przetargowej, Niektóre komunikaty świadczą o tym, że ktoś nie zadał sobie trudu zrozumienia dzieci. Życzę więc dzieciom by stały się podmiotem ustaw, a nie kartą przetargową. Może nawet kosztem niepopularnej decyzji.
Szacunku życzę dzieciom także ze strony biznesmenów. Rozumiem, że ktoś zarabia pracując dla dobra dzieci. Czasem myślę nawet, że wobec tak istotnej treści pracy nie jest dobrze, że nianie czy nauczyciele mało zarabiają. Niemniej życzę dzieciom, żeby nikt nie próbował ich wykorzystać dla zarobku. Przez zabawki; edukację której nie potrzebują; żłobki jeśli te nie są konieczne; bajki, które przyciągają agresją. Wobec dzieci niezależnie od możliwych zarobków powinno się jednak odzywać sumienie i rozsądek.
Szacunku więc życzę dzieciom, zwłaszcza w kontekście mijającego roku korczakowskiego.
Spokoju
Spokoju
Dla nich, bo czasem naprawdę starczy dziecku towarzyszyć, a nie nim sterować i rozwija się w sposób przepiękny. Jak i dla ich rodziców, by nie poddawali się presji otoczenia, a rozsądnie słuchali rad i zadawali pytania jeśli tego potrzebują. W rozwoju nie trzeba pośpiechu, nie trzeba gwałtownych ruchów. Czasem jest potrzebna pomoc, bo każde dziecko ma różne przygody w swoim życiu. Ale rozglądając się dookoła widzę, że dzieci tęsknią raczej za spokojem, stałością i miłością rodziców.
Życzenia bez fajerwerków, witam więc na ich końcu tych cierpliwych. Ale czasem właśnie o to dzieciom chodzi. Żeby było spokojnie.
