Ponad 27 tys. respondentów z 15 europejskich krajów wzięło udział w badaniu zaufania do rodzimego państwa, mediów, kościołów, instytucji małżeństwa, korporacji i organizacji pozarządowych. Polacy największe zaufanie mają do małżeństwa, a za najmniej wiarygodne uznają przekazy reklamowe i swój rząd, wynika z badania European Trusted Brands przeprowadzanego przez Reader’s Digest. Najsłabiej w Europie ufamy międzynarodowym firmom. Za to duży kredyt zaufania mamy do internetu i, co ciekawe, do ekologów i Unii Europejskiej.

REKLAMA
Polacy ufni wobec Unii
Aż 45% ankietowanych Polaków ufa Unii Europejskiej. Plasuje to nas w czołówce euroentuzjastów zaraz po Rumunii, w której zaufanie do UE deklaruje 51% badanych. Średnia dla 15 krajów wynosi tylko 30%. Unia generalnie nie wypada dobrze. W całej kryzysowej Europie mniejszym zaufaniem cieszą się tylko lokalne służby cywilne, krajowe rządy i najniżej oceniane przez prawie wszystkich przekazy reklamowe.
Rodzina na pierwszym planie
Najlepsze rezultaty w badaniu uzyskała instytucja małżeństwa. W wartości rodzinne w Polsce wierzy aż 68% badanych, co jest zbliżone do średniej europejskiej. Najwyżej rodzinę cenią Rumuni - 81%, najsłabiej Belgowie - 50%.
logo
źródło: badanie European Trusted Brands przeprowadzone przez Reader’s Digest. Opracowanie własne.
Internet w Polsce bardziej wiarygodny niż tradycyjne media
Zaufanie do sieci internetowej najsilniej akcentują pragmatyczni Czesi - 66%, a najsłabiej Niemcy, bo tylko w 24%. Polska wierzy w nowe technologie, oceniając wiarygodność internetu na 56%, czyli znacznie wyżej niż tradycyjne media (37%). W Europie cieszą się one większą estymą - średnio 51% badanych ufa w przekaz z radia i TV, a 40% z prasy.
Prasę, radio i telewizję, co nie jest zaskoczeniem, najsłabiej oceniają Rosjanie. Tylko 11-13% wierzy w oficjalny medialny przekaz. Na drugim biegunie są Szwedzi, którzy w 82% ufają dziennikarzom. Wysoko tradycyjne media cenią też Finowie i Szwajcarzy.
Ekolodzy wysoko w rankingu zaufania
Polacy wierzą ekologom. Aż 53% z nas ufa zielonym, co na tle 48% średniej plasuje nas dość wysoko. Bardziej proeko są tylko Niemcy, Rumunii i Szwajcarzy (po 60%) oraz liderzy - Austriacy z 67% poziomem zaufania. Kolejnym zaskoczeniem jest to, że najsłabiej wiarygodność ekologów ocenia się w zielonej Finlandii (28%) i uporządkowanych Czechach (29%).
Kryzys religii
Czesi najsurowiej w Europie podchodzą do kościoła. W tym laickim kraju kościołowi ufa tylko 14% dorosłych obywateli. Równie słabo instytucje religijne wypadają w Belgii - 16% i na Słowenii - 15%. Wśród Polaków zaufanie do kościoła deklaruje tylko 36% badanych, co odpowiada europejskiej średniej. Liderami zaufania do kleru są tutaj Rumunii - 71% i Finowie - 62%.
Europejczycy nie ufają państwom narodowym
Z badania Reader’s Digest wynika, że instytucje unijne z reguły cieszą się większym zaufaniem niż krajowe organa władzy. W system prawny wierzy co trzeci badany, krajowej administracji ufa tylko 27% respondentów, a własnemu rządowi 22%. Najmniejsze zaufanie przejawiają tutaj Rosjanie, gdzie służbom cywilnym ufa tylko 2% obywateli!
Swój rząd fatalnie oceniają praktycznie wszyscy. Najgorzej Czesi, Słoweńcy i Chorwaci (od 5% do 8%). Polskim politykom ufa tylko 17% obywateli, co na tle 22% europejskiej średniej nie jest odstępstwem od normy. Ewenementem są tu rządy Szwecji, Szwajcarii i Finlandii, którym ufa odpowiednio 56, 54 i 42% badanych.
Nikt nie wierzy już w reklamy
Najmniejszą wiarygodnością ze wszystkich badanych kategorii charakteryzują się przekazy reklamowe. Tylko Rumunii odstają tutaj z 29% zaufaniem do przekazów komercyjnych. Europejczycy są sceptyczni i nie ufają im praktycznie wcale (średnia 13%).
Europejski ranking (braku) zaufania
Gdyby porównać poziomy zaufania do poszczególnych aspektów życia publicznego i instytucji, okazuje się, że kredyt zaufania się kończy. Badani są raczej sceptyczni w ocenach otoczenia i niechętnie deklarują zaufanie do polityków, mediów i korporacji. Na wynikach badania wyraźnie widać odciśnięte piętno kryzysu.
W przyszłość strefy euro wierzy co trzeci badany. W Polsce co czwarty. W Szwajcarii, która w zeszłym roku, w obronie przed szkodliwą nadmierną aprecjacją franka musiała za pośrednictwem SNB interweniować na otwartym rynku walutowym, w strefę euro nie wierzy nikt. Ogólnie nieźle oceniane banki (średnia 38%) we Francji, której sektor bankowy mocno umoczył się w greckich obligacjach, pozytywnie postrzega tylko 19% obywateli.
W ogólnym rankingu najbardziej nieufnym narodem spośród 15 ankietowanych okazują się Rosjanie. Najwyższy ogólnym poziom zaufania przejawiają społeczeństwa krajów rozwiniętych i nienadwerężonych mocno przez kryzys: Finowie, Szwedzi, Szwajcarzy i wykonujący dzięki dopłatom z Unii skok cywilizacyjny Rumunii. Polacy są dokładnie na poziomie średniej.