Bez zgody Adama Hofmana żaden polityk PiS nie ma prawa wypowiadać się do mediów. W sumie można wyciągnąć z tej sytuacji dwa wnioski. Po pierwsze – posłowie PiS, poza Hofmanem, rzecz jasna, nie mają nic wartościowego do powiedzenia. Druga konkluzja – Adam Hofman zdołał się wykaraskać po klęsce warszawskiej akcji „W” i ponownie wkradł się w łaski Jarosława Kaczyńskiego.
REKLAMA
Nie wiem, czy to dobra sytuacja dla PiS, czy nie. Nie wyobrażam sobie, abym, jako poseł PO nie mógł wypowiadać się publicznie w mediach bez zgody samozwańczego spin doctora. Ciekawi mnie tylko, kto wyda stosowne zezwolenie Adamowi Hofmanowi? No, chyba, że po dogłębnej analizie konspektu wystąpienia, poseł wyda sobie stosowną zgodę… Niezmiernie interesuje mnie również, czy o ową zgodę musi występować Antoni Macierewicz? To może być zarzewiem przyszłego konfliktu, bo Antek Awiator uważa siebie za drugiego po Bogu i raczej nie podporządkuje się młokosowi.
Posłowi Hofmanowi, który często rozmija się z rozumem w swoich wypowiedziach, także przydałaby się jakaś cenzura, albo autocenzura. Członek PiS palnął teraz w Radio ZET, że „Władza nie chciała zabezpieczać, władza chciała konfrontacji”. To rzeczywiście przemyślenie niezwykłej wagi… Władza o niczym innym nie myślała, tylko o walkach ulicznych i demolce stolicy. Hofman winnym poniedziałkowych zajść uznał ministra Sienkiewicza. Zapewne to Sienkiewicz osobiście dał sygnał do ataku na siedzibę anarchistów, podpalił tęczę na Placu Zbawiciela, a na koniec osobiście poprowadził lud na rosyjską ambasadę niczym bolszewików na Pałac Zimowy… W podobnym tonie wypowiadają się inni prawi i sprawiedliwi, którzy widzą też dużą winę, a jakże, Tuska. No, bo przecież wszystko jest winą Tuska… Nawet to, że grupa osiłków nie dała rady wyrwać drzewek z korzeniami.
Słucham dzisiaj wypowiedzi różnych Mastelerków, Bosaków i za każdym razem zastanawiam się, kto takich ludzi zaprasza do studia? Jeden z posłów PiS triumfuje, że spłonęła „pedalska tęcza” i zastanawia się, dlaczego „Bufetowa” przeznacza kasę na jej odnowienie, a nie na dożywianie dzieci. Ja również się zastanawiam, czy nie lepiej przeznaczyć pieniądze na pomoc psychiatryczną dla pewnych osób.
Niektórzy dziennikarze mocno starają się wybielić tych, którzy dawali tej hołocie przyzwolenie do takich działań. Ciekawe, kiedy do nich dotrze, że jeśli zdobędą władzę, to sami będą musieli po sobie sprzątać? Wówczas również będą mieli na głowie tych wyhodowanych przez siebie bandytów i też będą musieli się tłumaczyć w Moskwie za napad na ambasadę.
