…a kiedy ja to będę pisał ??? – to była moja pierwsza reakcja na propozycję redaktora Tomasza…

REKLAMA
I właściwie miałem podziękować za współpracę, ale w zapowiedzi tego projektu pojawiły się słowa, pod którymi podpisuję się chętnie – „serwis tolerancyjny, otwarty i taki, który ma dotrzeć do ludzi, którzy marzą o lepszej Polsce i lepszym życiu”.
Pomyślałem, że nawet trochę już zapomniany zwrot „fajny kraj” bardzo tutaj pasuje. Kiedy zaczynałem swoje świadome, a później dorosłe życie, to nie był fajny kraj i tylko moje marzenia – górne, chmurne i romantyczne dawały sens i nadzieję. Dzisiaj – 30 lat później - umiem smakować dni, cieszyć się z poznawania nowych miejsc i ciekawych ludzi – tych spotkań jestem głodny zawsze. O tym obiecuję, od czasu do czasu, opowiadać...