Chodziłam kiedyś do podstawówki i w tej podstawówce był przedmiot ZPT. Pani nauczycielka zadała dzieciom ćwiczenie umysłowe, które polegało na tym, żeby na rzucie architektonicznym mieszkania poumieszczać meble, czyli w istocie jak najekonomiczniej zaaranżować przestrzeń wirtualnego mieszkania. Do pokoju dziennego wstawiłam łóżko i trzy lodówki, wychodząc z założenia, że najekonomiczniej dla pracownika umysłowego byłoby leżeć w łóżku, myśleć i wstawać tylko po jedzenie, które dzięki 3 stojącym obok siebie lodówkom miałoby się kończyć jak najrzadziej. Argumentowałam, że dzięki oszczędności czasu, pracownik umysłowy mógłby swobodniej poruszać się po świecie wielkich idei bez konieczności schodzenia na ziemię co 5 minut.
Praca jest prześwietna. Podoba mi się w niej wszystko. Także rola Marty Manowskiej, którą znamy z show telewizyjnego „Rolnik szuka żony”. Swoim udziałem w projekcie Manowska pokazała, że da się być celebrytą z ambicjami, że nie tylko cycki się liczą w boju o uwagę ludzi. Otóż liczy się również treść. Nie jakaś konkretna, po prostu powinna to być treść jakościowa.
Reasumując. Kultura to bardzo praktyczne narzędzie, a nie tylko kilka hermentycznych grupek towarzyskich charakteryzujących się skłonnością do teoretyzowania i spekulacji. Warto o tym pamiętać i w niej aktywnie uczestniczyć.
