dariocecchini.com
dariocecchini.com

Sprzedaje mięso. Cytuje Dante Alighieri z pamięci i wykłada marketing na uniwersytecie. Właśnie wrócił z Peru i Londynu. Ma restaurację w maleńkim włoskim Panzano. Mówi, że zwierzęta są naszymi nauczycielami. Turyści z całego świata dumnie pozują z nim do wspólnego zdjęcia, a na miejskim parkingu przed lokalem miejsca brak. Nikt nie wybiera tu z karty. To najbardziej znany na świecie rzeźnik. Przypadek, czy świadomie budowany wizerunek?

REKLAMA
Zazwyczaj z wakacji przywozi się wina, sery, pamiątki, muszle, figurki i różne rzeczy, które mają zachować wspomnienia. Ja pewnych rzeczy wywozić nie chcę. Sera i wina smakują najlepiej dokładnie tam, gdzie je robią - na pewno znacie to uczucie. Pamiątki się kurzą i lądują w kartonach, a muszli przywozić nie wolno i bardzo dobrze. Niektóre dobra powinny być w domu. Swoim.
Ale jednak coś przywożę! Pasjonując się swoim życiem i wypatrując rzeczy, które mnie ciekawią i mogą być cenne dla innych – kolekcjonuję doświadczenia. Jednym z nich jest case study pewnej marki. Rzeźniczej :-)
logo

Nie zawsze pas startowy jest wystarczający
Konkurencja w okolicy ogromna, bądź co bądź, 80% rozmów Włosi poświęcają na żywe dyskusje o jedzeniu. W tej restauracji brakuje nawet widoku na toskańskie krajobrazy, bo Antica Macelleria i dwa lokale wyrosły na cichej uliczce w miasteczku, które po sezonie mogłoby spokojnie pozamykać bramy, gdyby je miało. Ale nie powinno, bo Dario Cecchini stworzył wyjątkowe miejsce, które przyciąga koneserów świetnej zabawy i doskonałej bistecca alla fiorentina z całego świata. Śmieje się od ucha do ucha. Szczęśliwy? Za wizerunkiem przeciętnego rzeźnika jest świetny marketingowiec. Co sprawia, że student weterynarii, który przerywa naukę, by objąć rodzinny biznes odnosi spektakularny sukces? Zanim pojedziecie go poznać, przełknijcie ślinę i najpierw zobaczcie, jak on to robi!
logo
dariocecchini.com

Pasja i przekonania
Jako ósme pokolenie w tradycyjnej rodzinie rzeźników, Cecchini przejął biznes od umierającego ojca. Od tamtej pory zmienił nie tylko postrzeganie wołowego mięsa, ale zbudował całą filozofię, według której zwierzę jest szlachetne w każdym calu. Pożegnał idee jakości premium lub niskiej – to jak smakuje mięso nie zależy od partii, a od całego procesu przygotowania.
Daj się zobaczyć, czyli eventy
Czternaście lat temu, Unia Europejska wydała decyzję, która zabraniała sprzedaży w swojej pierwotnej wersji bistecca alla fiorentina - narodowego dobra - które od teraz miało być podawane bez kości. Cała historia wielkiej dumy toskańskiej kuchni miała odejść w niebyt, a rzeźnik - włoski macellaio od teraz miał mieć pod górę.
Najprawdziwszy pogrzeb odbył się ostatniego dnia marca 2001 roku i wywołał wielkie poruszenie. Trumny, bistecca, która wybrała śmierć i wielki event, jakiego jeszcze nie było, przyciągnął liczne media, które na co dzień piszą nie tylko o gastronomii. Komedia, abstrakcja, dobry pretekst, który nie tylko pozwolił Dario zaistnieć, ale też wpłynął na decyzję Komisji Europejskiej o przywróceniu praw wołowiny. O samym evencie znajdziecie ze dwie, trzy wzmianki także na polskich portalach blogerskich. Podkreślając kreatywność autora poprzestały one jednak na wydarzeniu, nie kontynuując późniejszych działań, które zbudowały silną i wyjątkową markę.
Dzisiaj, the best butcher in the world w rzeczywistości spędza dużą część roku biorąc udział w największych festiwalach good food, dzieląc się swoją filozofią czerpania radości z życia, ucząc humanitarnego podejścia do zwierząt i wyrafinowanej sztuki kulinarnej. Każdego dnia zaś, gdy tylko jest w rodzinnym mieście, spędza czas u siebie w maleńkim Panzano, wychodząc wprost na uliczkę z wielkim dzbanem wina dla każdego kto tylko się pojawi.
to study: Bezpośredni kontakt na poziomie lokalnym, krajowym i światowym, umożliwia nawiązanie relacji i dosłownie zaraża pozytywną energią i duchem zabawy szczęśliwego człowieka. Relacyjność i możliwość eksponowania znakomitej jakości produktów buduje rozpoznawalność Dario.
logo
joannajanowicz.com

Filozofia komunikacji no 1, czyli - Hej! Taki właśnie jestem!
Hej Dario! Jesteś znany na całym świecie! – słychać w przeróżnych językach od osób, które kręcą się po sklepiku rzeźniczym oglądając swoiste wnętrze pełne, tak książek, jak i rynienek ze smalcem, popijając czerwone wino - Wiem, ale to nie ma znaczenia. Ja jestem rzeźnik z Panzano – odpowiada z niezmiennym uśmiechem Cecchini. – Business non mi interessa. Komunikuję się z ludźmi i dla ludzi pracuję. Jeśli mogę coś dla ludzi zrobić, to robię. I już ściska go kolejna osoba za ladą wypełnioną wołowiną, by zrobić wspólne zdjęcie.
to study: Skromność świadoma i przywiązanie do tradycji miejsca, w którym wszystko się zaczęło. Kontrast do opinii najbardziej znanego rzeźnika w zestawieniu z lokalną społecznością budzi szacunek i wielką sympatię. Panzano należy nazwać uroczym miasteczkiem, ale z całą pewnością liczba turystów, która odwiedza to miejsce jest silnie skorelowana z Antica Macelleria.
logo
joannajanowicz.com

Filozofia komunikacji no 2, czyli niepowtarzalność
Pomiędzy stołami uwijają się młodzi kelnerzy. Czerwone koszulki przyciągają wzrok nawet tych, którzy nie mówią po włosku, napis na plecach głosi: Lasciate ogni speranza o voi che entrate: Siete nelle mani di’ macellaio! Porzućcie wszelką nadzieje, o Wy, którzy przybywacie! Jesteście w rękach rzeźnika! Czy czegoś Wam to nie przypomina? La divina commedia!
Jedzenie u Dario to rodzaj wesołej biesiady w niepowtarzalnym stylu. Gdy kolejną porcję bistecca alla fiorentina popijasz kolejną lampką czerwonego wina, jak burza wpada główny bohater. Tym razem w obu rękach dzierży dwie wielkie porcje z kością i z aktorską manierą, która buduje wzniosłą atmosferę wykrzykuje coś w rodzaju modlitwy do mięsa, wymachując atrybutami w dłoniach. Cytuje fragmenty Dante Alighieri!
to study: Elementy symboliczne wykorzystywane w sposób konsekwentny tworzą wyjątkowy klimat i przyciągają uwagę. Zapadają w pamięć na tyle, by nadawać cały koloryt w późniejszych opowiadaniach i anegdotach dla przyszłych klientów macelleria in Panzano.
logo
joannajanowicz.com

A imię jego Dario
I nawet, gdyby imię jego było najbardziej banalnym włoskim imieniem, to nie ma znaczenia. Każdy produkt, wykorzystuje je w nazwie. A więc możesz zjeść Mac Dario. Jeśli chcesz wołowinę z grilla, w mig otrzymasz Super Dario, a jeśli kochasz wielki kawał bistecca to z całą pewnością będzie di Dario. Maleńkie słoiczki ze słoną ziołową przyprawą opisane są Profumo d’Italia di Dario Cecchini. Smalec, paczuszki z mielonym manzo, czyli mięsem wołowym, papierowe podkładki pod talerz, butelki z oliwą, wszędzie z tą samą konsekwencją – Dario Cecchini.
to study: Nie ma wątpliwości, że popularność swoich produktów zyskał jakością, jednakże uśmiech od ucha do ucha i osobowość człowieka, który jest lustrem wyobrażeń o wyluzowanym Włochu, robią robotę. Stały kontakt z imieniem lub nazwiskiem nie pozwala na najmniejsze wątpliwości u kogo dziś gościsz.
Więcej niż chciałbyś sobie zażyczyć
Z Macelleria Antica nie wyjdziesz głodny. Może być, że nie wyjdziesz też o własnych siłach :-) Lista menu przygotowana dla klientów jest imponująca. W końcu to rekomendacja samego gospodarza. A więc – nie wybierasz. To Dario, najlepszy butcher na świecie, wybrał dla Ciebie. Masz z głowy.
to study: Długa lista i różnorodność menu powoduje, że cena przestaje grać rolę. Tu jest szaleństwo, obietnica zabawy, festiwal smaków, niespodziewane wrażenia i znacznie więcej niż mogłeś sobie wyobrazić! To, co zostaje Tobie po wizycie u Daria to świadomość, że wszyscy wokół dbali, by wieczór był niezapomnianą zabawą. Zostają emocje. I pełny brzuch ;-)
logo
joannajanowicz.com

Jakość pracuje na ofertę, czyli, co kto lubi
Czy hamburger kojarzy się z dobrą jakością mięsa? Nie, tak się nie kojarzy. Czy wszystkich klientów stać na najdroższą bistecca? Potrzebny był pomysł na stworzenie oferty, która zadowoli klienta z wymaganiami i różnym portfelem. Dla tych, którzy mają czas na zabawę w porze lunchu albo kolacji – jest menu, którego nie zjesz w pół godziny. Na pewno. Na tych, którzy wpadną na chwilę czeka kilka wersji popularnego hamburgera – z warzywami i z doskonałym mięsem. Zupełna zmiana w postrzeganiu „buły”. Tu buły nie ma.
to study: Selekcja klienta jest bardzo dyskretna i nie opiera się tylko na zasobności portfela, ale w ujęciu praktycznym na czasie, którym dysponuje. Produkt, został pomyślany w taki sposób, by sprzedawać go w kilku wersjach, z których każda jest w 100% najwyższej jakości.
Gra symbolem
Czerwona apaszka, fartuch rzeźnika, dodatki do stroju w kolorach Italii. Czerwone spodnie, nawiązania do szaleństwa w ruchach i zachowaniu. Wielka butla czerwonego wina, fasada budynku w czerwono – białe pasy, kolorowa krowa przed wejściem i tablica ku pamięci wołowinie :-) Zawsze z różą w wazonie. Nie ma tu miejsca na przypadek.
logo
joannajanowicz.com

to study: Konsekwencja i oryginalność. Osobowość, pasja i bycie sobą. Jeśli potrafisz odkryć swoje najmocniejsze strony - budowanie firmy na własnej marce będzie najbardziej naturalnym zjawiskiem Twojego istnienia w biznesie. Niezależnie od tego jak wygląda Twój produkt. Może być to także wołowina. Wyróżnij się, albo zgiń, powiedziałby rzeźnik błyskając tasaczkiem :-)
I już rozkręcam globus. Co kraj, to marka!