Wyzwania powinniśmy podzielić na trzy grupy, żeby uporządkować nasze myślenie o koronawirusie. W tym wpisie zajmę się wyłącznie wyzwaniami krótkookresowymi. W kolejnych - średniookresowymi, związanymi głównie z funkcjonowaniem gospodarki oraz długookresowymi - czyli tym, jak będzie wyglądało nasze życie po koronawirusie.

REKLAMA
Najbardziej pilne do zaadresowania i jednocześnie obciążone najwyższym ryzykiem są wyzwania dotyczące działań, które powinny być podejmowane natychmiast. Jesteśmy zmuszeni podejmować decyzje w części intuicyjne, bez dostępu do wystarczającej liczby danych.
1. Jeśli wiemy, że najważniejszy i jednocześnie najbardziej narażony jest personel medyczny - to największa uwaga powinna zostać położona na jego ochronę przed zarażeniem. Warto pamiętać, jaka jest struktura wiekowa wśród naszych lekarzy i pielęgniarek! Nie chcemy przecież, żeby najwięcej ofiar było wśród ratujących...
- Konieczna jest natychmiastowa zmiana warunków zatrudnienia na stabilne umowy o pracę! Dzisiaj ratownicy medyczni to jednoosobowe firmy. Jeśli taki ratownik trafia na kwarantannę - pozostaje bez środków do życia!
- Dramatycznym obciążeniem epidemiologicznym jest w obecnej sytuacji zatrudnienie personelu medycznego w więcej niż jednym miejscu pracy. Przynajmniej na czas epidemii powinniśmy wyeliminować takie sytuacje - ergo: zapłacić godziwe wynagrodzenie w jednym miejscu pracy.
- Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, diagności - oni wszyscy powinni mieć przynajmniej stworzoną możliwość odizolowania się od swoich rodzin, szczególnie wtedy, jeśli współmałżonek również wykonuje zawód medyczny. Mają prawo chronić swoje rodziny. Powinny zostać dla nich przygotowane miejsca w hotelach, państwo może zapłacić za uproszczoną usługę hotelową zamiast przekazywać środki pomocowe.
- Pracownicy medyczni powinni mieć również dedykowany dla nich transport, korzystanie przez nich z komunikacji publicznej jest stwarzaniem podwójnego niebezpieczeństwa. Mogłyby w tym pomoc nie pracujące dziś firmy transportowe również wynagradzane przez państwo.
- Testy, testy, testy dla personelu medycznego!
- Personel medyczny nie może oszczędzać środków osobistej ochrony. Państwo powinno aktywnie zorganizować produkcję lub zakup tych, których nadal brakuje.
- Nie możemy ograniczać działań do szpitali przekształconych w zakaźne - wirus trafi do pozostałych wraz z pacjentem z ostrym wyrostkiem lub psychozą. Dramatycznie brakuje procedur dla tego typu sytuacji.
- Obsesja na punkcie dezynfekcji klamek, przycisków, toalet itp w szpitalach i innych miejscach świadczących opiekę zdrowotną.
2. Kwarantanna odbywana w domach jest - w optymistycznej wersji - fikcją, w pesymistycznej natomiast - narażaniem mieszkańców osiedla na bezpośredni kontakt z wirusem. W przypadku osób niezdyscyplinowanych lub mieszkających w trudnych warunkach sanitarnych (np ze wspólną toaletą) nie może być przeprowadzana w domu! Kwarantanna powinna zostać zorganizowana w akademikach i innych podobnych miejscach również z dedykowanym transportem. Nie działające dziś restauracje mogłyby przygotowywać opłacone ze środków publicznych posiłki dla osób w trakcie kwarantanny.
3. Na czas epidemii nasze społeczeństwa powinny zostać tak zorganizowane, żeby w jak największym stopniu chronić seniorów i osoby najbardziej narażone.
- Wypisywanie recept na stale przyjmowane leki przez telefon, wizyty domowe a nie w przychodni lekarskiej, automatyczne przedłużanie renty bez konieczności stawania przed komisją ZUSowską. Wyzwaniem jest zapewnienie ciągłości leczenia osób z chorobami przewlekłymi, powinna być ona realizowana w formie wizyt domowych, to natomiast wymaga przeorganizowania pracy lekarzy POZ.
- Dostarczenie seniorom i innym osobom narażonym bezpośrednio do domów w zamkniętych opakowaniach środków antyseptycznych i ochronnych.
- Pomoc przy robieniu zakupów czy wyprowadzaniu psa - zorganizowana na poziomie samorządu.
- Seniorzy płacą najczęściej rachunki na poczcie lub w banku. W sytuacji epidemii powinni mieć szansę dokonać płatności bezpośrednio z domu lub po zakończeniu epidemii.
4. Otwórzmy drzwi sklepów, klatek schodowych itp. Pogoda sprzyja! Dezynfekcja pozostałych klamek, poręczy, przycisków światła, w windach itp w spółdzielniach mieszkaniowych, sklepach i aptekach itp, komunikacji publicznej, przy użyciu sprawdzonych środków - prowadzona NON STOP i non stop monitorowana przez służby publiczne. W Chinach tego typu dezynfekcja prowadzona jest co godzinę, pracownik podpisuje kartę dezynfekcji wpisując konkretną godzinę.
5. Potrzebne są czytelne informacje o tym, w jaki sposób można się zarazić, jakich konkretnie zachowań unikać, filmy edukacyjne powinny trafić do mediów i do internetu, instrukcje powinny być widoczne na każdym kroku szczególnie w miejscach, gdzie najłatwiej o zarażenie. Szczególną rolę powinny odegrać tu media publiczne, które docierają do całego kraju. W przestrzeni publicznej powinni pojawić się funkcjonariusze publiczni z termometrami i środkami antyseptycznymi w pierwszej kolejności w miejscach najczęściej uczęszczanych. Noszenie maseczek również przez osoby zdrowe powinno być promowane przez państwo.
5. Państwo musi wziąć na siebie odpowiedzialność za zaopatrzenie w środki ochrony i środki antyseptyczne. Skoro firmy produkujące odzież zamykają produkcję ze względu na prognozowany brak możliwości sprzedaży - państwo powinno złożyć zamówienie na szycie kombinezonów i maseczek. Będziemy ich potrzebować przynajmniej setek tysięcy! Firmy produkujące środki antyseptyczne prowadzą dzisiaj walkę nie z koronawirusem lecz z urzędami państwowymi, które np. upierały się, że skoro w skład środka antyseptycznego wchodzi nie-skażony alkohol - to produkt musi mieć banderolę a od zakupu musi zostać naliczona akcyza (serio - to autentyk!). Wszystkie urzędy muszą zostać postawione w stan podwyższonej gotowości aby tego typu absurdy eliminować od ręki!
6. Wiemy, że najbardziej krytycznym wąskim gardłem są laboratoria przeprowadzające testy. Być może za miesiąc będziemy musieli przeprowadzać ich dziesięciokrotnie więcej, a już doszliśmy do granicy możliwości! Trzeba natychmiastowych działań!
- Trzeba znaleźć każde publiczne czy prywatne laboratorium, którego sprzęt można przekalibrować na wykonywanie testów, jeśli to możliwe - zakupić dodatkowy sprzęt.
- Trzeba znaleźć armię ludzi, która będzie te testy wykonywała, cześć z nich musi natychmiast zacząć uczyć się wykonywania takich właśnie testów.
- Trzeba zorganizować pracę 24 godziny na dobę - być może dla bezpieczeństwa należy skrócić czas pracy do 6 godzin i zorganizować 4 zmiany.
- Trzeba opracować ujednolicone bezpieczne i łatwe do otwierania opakowanie do transportu testów.
7. Musimy wzajemnie sobie pomagać - np udostępniając komputer do lekcji prowadzonych przez internet. Państwo powinno natychmiast wynegocjować z firmami telekomunikacyjnymi dostęp do internetu dla wszystkich uczących się dzieci. W krótkim czasie powinno również dostarczyć komputery dzieciom, które ich nie posiadają.
8. Pozostanie w domu na kolejne tygodnie będzie dla nas wszystkich stanowiło wyzwanie. Już dzisiaj powinniśmy organizować jak najbardziej ciekawe i naśladujące normalne życie przy użyciu różnych form kontaktu wirtualnego. Lekcje historii on line? Lekcje języków obcych? Gotowania? Poradniki wychowania dzieci przez internet? To wszystko jest możliwe - co więcej - raz nagrane zostanie z nami na czas po epidemii. Warto abyśmy wszyscy włączyli się w takie zadania.
Krótkookresowe wyzwania związane są głównie z jak największym zmniejszeniem liczby osób zarażonych. Kolejne wpisy o wyzwaniach na średni i długi okres będą raczej o tym, jak możemy przeżyć jako społeczeństwo. Zapraszam.