REKLAMA
Potrzebny jest SPECJALNY sejm. Taki np. jak „konstytuanta”, czyli zgromadzenie wybierane do jednego celu czyli uchwalenia konstytucji. Nam trzeba teraz specjalnego sejmu do naprawy demokracji i ukarania winnych jej pogwałcenia i popsucia. Taki sejm możemy wybrać w 2023, gdy opozycja utworzy przed wyborami jeden blok Antypis i jedna listę.
W 2019r doznalismy traumatycznego doświadczenia. Opozycja demokratyczne poszła wówczas do wyborów w trzech blokach. Te trzy bloki dostały o 900 tysięcy więcej głosów niż PiS, a mniej mandatów. PiS dostał nagrodę za JEDNOŚĆ listy i wziął 235 mandatów. Zwycięska opozycja, ale rozbita na trzy bloki dostała karę za polityczną głupotę i tylko 213 mandatów.
Polak mądry po szkodzie? Nie. Dziś Opozycja znów mówi o pójściu do wyborów w kilku oddzielnych blokach, bo Holownia nie może z Tuskiem, Tusk nie może z Zandbergiem, Czarzastym i Biedroniem, a PSL jak zwykle szuka komu by się najlepiej sprzedać i popluwa na Tuska.
Takie podejście opozycji do wyborów skończyć sie może tylko jednym: trzecią kadencją PiS, wyjściem z Unii Europejskiej i faszyzmem.
Do partii w Polsce należy pół procenta ludzi. Nie można pozwolic, by znowu poprowadzili nas do klęski. Musimy wygrac następne wybory. Musimy naprawić demokrację i ukarać winnych łamania prawa. Potem możemy robić sobie „normalne” partyjne wybory miedzy programami różnych ugrupowań od lewa do prawa.
Polsat News podaje wyniki sondażu, w którym zapytano Polaków o swoje preferencje w sytuacji, gdyby opozycja zdecydowała się na wystawienie wspólnej listy (Koalicja Obywatelska, Polska 2050 Szymona Hołowni, Lewica, Porozumienie, PSL). "Chęć oddania głosu na połączone siły opozycji zadeklarowało 41,3 proc. Na Zjednoczoną Prawicę 36,4 proc." - napisano.
(…)
Z sondażu wynika, że gdyby tylko mniejsza część opozycji zdecydowała się połączyć siły, wynik wyglądałby zupełnie inaczej. Na Zjednoczoną Prawice swój głos oddałoby 36,4 proc. respondentów. Blok Koalicji Obywatelskiej i Lewicy mógłby liczyć na 25,8 proc. głosów. Blok: Polska 2050, Porozumienie, PSL na 14 proc. (…)
"Oznacza to, że część osób gotowych oddać głos na wspólną listę opozycji, przy takim wariancie nie jest pewna swoich decyzji" - oceniono.
***
Jeśli chcemy jednej listy, to musimy pisać listy! Musimy naciskać na te sto tysięcy polskich polityków, którzy kucharzą przy wyborach. Mówię tu o sobie i Tobie. MY, którzy chcemy wspólnej listy i bloku antypis musimy napluć na stalówkę i naskrobac e-mail do poslow, senatorów i liderów partyjnych.
Tu są adresy do klubów:
kp-ko@kluby.sejm.pl
kp-lewica@kluby.sejm.pl
kp-psl@kluby.sejm.pl
kp-polska2050.sejm.pl
Ja wysłałam im ten tekst powyższy. Zachęcam do działania Obywatelki i Obywatele! Chodźcie z nami!