Większość dyskusji o podziałach jakie występują obecnie w naszym społeczeństwie, odbywa się na poziomie intelektualnym, nie uwzględniającym ludzkiej psychiki. Najczęściej komentarze dotyczące podziałów odnoszą się do skutków jakie one wywołują, nie prezentując pierwotnych przyczyn tego zjawiska. Jego destrukcyjne oddziaływanie widać już nie tylko na scenie politycznej, ale i w relacjach sąsiedzkich, a nawet rodzinnych.

REKLAMA
Osobiście obserwuję jak narasta wzajemna niechęć, a nawet złość pomiędzy ludźmi, których formalnie łączą więzy rodzinne. Dziś już nie spotykają się jak dawniej. Niezgodność oceny aktualnej sytuacji społeczno-politycznej w naszym kraju, spowodowała zerwanie relacji rodzinnych . Moim zdaniem nie wystarczy uczyć się z tym żyć, dostosowywać się do pogłębiających się podziałów. Pilnie potrzebne jest budowanie społecznej świadomości pierwotnych przyczyn tego destrukcyjnego zjawiska. To psychika narzuca sposób w jaki postrzegamy i interpretujemy to, co dzieje się w otaczającej nas rzeczywistości, a nasz intelekt „produkuje” odpowiednie do tego argumenty.
Jest taka konstrukcja psychiki, która sprawia, że człowiek nie tylko nie dostrzega tego co pozytywne, ale wręcz czuje się źle, kiedy ktoś usiłuje mu wskazać pozytywne aspekty rzeczywistości. Wówczas może się w nim pojawić złość, a nawet agresja skierowana na tego, kto zakłóca jego postrzeganie. Pamiętam jak na spotkaniu towarzyskim zapytałem jednego z uczestników spotkania, czy potrafi wskazać coś pozytywnego w naszym kraju, w odpowiedzi usłyszałem długą listę argumentów uzasadniających jak jest źle. Nie dawno jechałem ze znajomym dokładnie z taką samą konstrukcją psychiki, po nowo wybudowanej drodze. Trudno mi było powstrzymać słowa zachwytu, gdyż dobrze pamiętałem starą, wąską i niebezpieczną drogę na tej trasie. Znajomy nie mając argumentów na to, aby zaprzeczyć mojemu pozytywnemu wrażeniu, ni stąd ni z owąd rozpoczął wywód o tym, jak w naszym kraju brakuje leków onkologicznych.
Tak działa psychika.
Na początku łańcucha przyczynowo- skutkowego naszych argumentów, zawsze jest nasza psychika, i sposób w jaki narzuca nam postrzeganie świata. Jak mówią znawcy przedmiotu, jest taka jej konstrukcja, kiedy świat widzimy takim jaki jest. Stąd zakończmy rozmowy na argumenty, które są skutkiem, a mówmy o psychice, która jest przyczyną.