Skoro czytam Paulo Coelho, to według Krystyny Kofty oznacza, że jestem osobą starszą, tęsknię za serią harlekinów, a do tego potrzebuję wyjaśnienia oczywistych rzeczy. Ponadto według pisarki „Jeśli ktoś ma wyrobiony jakiś gust literacki, to tego nie czyta.” Przeczytałem o tym 12 lipca b.r. na portalu Natemat . Mam 58 lat i mogę zgodzić się z tym, że jestem osobą starszą, ale nie tęsknię za harlekinami, zresztą nigdy ich nie czytałem. Poza tym owszem potrzebuję wyjaśnienia wielu rzeczy, ale czy są one tak oczywiste ? Czy gust literacji jest niezbędny aby je pojąć ?
Dostało mi się od Pani Krystyny Kofty
REKLAMA
W Alchemiku czytam m.in. „Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem” (s.170). Nie tylko współczesna psychologia mówi o potrzebie bycia w teraźniejszości, czyli „tu i teraz”. Moje doświadczenia pokazuję, że dla wielu nie jest to wcale takie oczywiste, chociaż jest to bardzo ważne z punktu widzenia zarówno higieny psychicznej, jak również odporności na stres, a nawet zdrowia.
Ilu ludzi wszystkie życiowe trudności traktuje jako problem, a nie szansę, do czego namawia Biblia, wielu myślicieli, jak również psychologia ? A w Alchemiku czytam : „Zanim marzenie się spełni, Dusza Świata pragnie poddać próbie to wszystko, czego nauczyłeś się w drodze. Jeśli tak czyni, to nie powoduje nią złośliwość, ale chęć, byś zgłębił nauki, których doświadczasz idąc tropem marzeń. I wtedy właśnie większość ludzi wycofuje się. W języku pustyni to tak, jak umrzeć z pragnienia w chwili, gdy na widnokręgu widać już palmy oazy” (s.175). Jak ważne jest zrozumienie tej myśli. Jak ważne jest nieustanne przypominanie jej sobie. Nawet jeżeli jest ona w pełni pojęta intelektualnie, co sprawia, że jest oczywista, nie oznacza to, że ma wpływ na nasze życie. Przyjmowanie problemów jako cennych lekcji życia, wymaga nie intelektu, ale przede wszystkim refleksji, którą może wzbudzić m.in. czytanie Alchemika.
Trudno, niech zostanę człowiekiem z niewyrobionym gustem literackim. Będę nadal powracał do Alchemika, przypominając sobie rzeczy oczywiste, ale i ważne. Jako starszy człowiek (przynajmniej w ocenie Pani Krystyny Kofty) mający spore doświadczenie życiowe wiem, że rzeczy te są ważne nie tylko dla mnie, ale i dla wszystkich, bez wyjątku.
Więcej:
Książki