Wnioski z debaty nad Amber Gold podzieliłbym na dwie grupy. Pierwsza dotyczy wniosków z działań urzędów i służb w odpowiedzi na poczynania Marcina P. , druga grupa to wnioski dotyczące samych posłów. Debata była kolejną okazją do oceny ich kompetencji.
REKLAMA
Głębsza analiza wypowiedzi posłów pozwala wyodrębnić pierwiastek merytoryczny oraz osobisty, albo inaczej emocjonalny. Merytoryczny dotyczy bezpośrednio sprawy i odnosi się do faktów.
Z kolei osobisty ma charakter personalnego ataku na innych i/lub potrzeby pokazania się, zademonstrowania siebie. Wypowiedź posła przypomina związek chemiczny w którym można wyodrębnić te pierwiastki. Kompetentny poseł to taki, którego wypowiedzi zawierają przede wszystkim pierwiastek merytoryczny.
Tymczasem wczorajsza debata pokazała (a może bardziej potwierdziła) jak w wypowiedziach wielu posłów głównie pobrzmiewał pierwiastek osobisty. Jestem przekonany, że jednocześnie wszyscy ci posłowie swoją wypowiedź oceniają jako w pełni merytoryczną.
Budowanie świadomości posłów w tym zakresie uważam za bardzo ważne i niezbędne działanie. I to jest mój główny wniosek z wczorajszej debaty.
