Kiedy dzisiaj słucham Radia Maryja, jestem pod wrażeniem zaangażowania dzwoniących do niej słuchaczy w nawoływanie do udziału w manifestacji, która ma odbyć się w Warszawie 29 września b.r. To, co uderzyło mnie w sposób szczególny, to niemalże wykrzykiwane przez te osoby hasło zbliżającej się manifestacji : „Obudź się Polsko”. Z tego, co mówią wynika, że manifestacja adresowana jest do tych, którzy „śpią” i nie mają świadomości poważnych zagrożeń dla wolnych mediów, nie dostrzegają obecnych zagrożeń dla Polski. I tu pojawiła się u mnie osobista refleksja, skoro nie dostrzegam takich zagrożeń, to być może ja również „śpię”?
Kto ma prawo wznosić hasło „Obudź się Polsko”?
REKLAMA
Chyba każdy doświadczył odmiennego postrzegania rzeczywistości. I tak, zupełnie inaczej możemy widzieć świat w listopadowy dzień, a zupełnie inaczej wiosną. Inaczej widzi go człowiek przepełniony lękiem (na przykład w wyniku traumatycznych wydarzeń), a zupełnie inaczej urodzony optymista. Okazuje się, że pomiędzy obrazem jaki postrzegamy, a bodźcami który je tworzy, jest nasz mechanizm oceny - interpretacji tego co widzimy. Kształtują go rodzice, wychowawcy, i życiowe doświadczenia. To ten mechanizm decyduje o tym, jak postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość i stanowi o jej obrazie jaki pojawia się w naszej świadomości. Kiedy tylko ktoś zakwestionuje ten obraz, natychmiast włącza się nasz intelekt tworząc odpowiednie argumenty uzasadniające nasze przekonania. Używamy najróżniejszych konstrukcji intelektualnych tylko po to, aby wykazać, że to my mamy rację, i że to, co postrzegamy jest obiektywną rzeczywistością. Cały ten proces dzieje się bez udziału naszej woli. Trzeba tu dodać, iż różnimy się siłą przywiązania do naszych przekonań.
W obliczu tego zjawiska , ile w sobie trzeba mieć pychy, aby z takim przekonaniem twierdzić : to ja widzę świat takim jaki on jest, to ja znam Prawdę o nim, a ty musisz się „obudzić”.
Chyba już najwyższy czas, aby to nie argumenty zaświadczały o tym, kto jest bliżej Prawdy. One są jedynie wyrazem naszej inteligencji i determinacji. W postrzeganiu świata zdecydowanie ważniejszą rolę odgrywa mechanizm interpretacji rzeczywistości, przypominający filtr umiejscowiony pomiędzy tym, co pojawia się w naszej świadomości, a rzeczywistym obrazem świata. Chyba już najwyższy czas abyśmy zrozumieli ten łańcuch przyczynowo-skutkowy, i przynajmniej z pewną dozą ostrożności podchodzili do argumentów jakie pojawiają się w naszym umyśle.
Więcej:
Tadeusz Rydzyk