Wczoraj ze smutkiem i rozczarowaniem w głosie moja mama zapytała mnie : dlaczego w ludziach jest tyle nienawiści ? Nie może zrozumieć dlaczego ludzie są tak silnie negatywnie nastawieni przeciwko sobie. Pytanie to stało się dla niej wyjątkowo dokuczliwe kiedy na rynku gdzie robi zakupy zaczęto ją natrętnie namawiać : „niech pani nie robi zakupów u tamtej osoby bo ona jest za PO, a tamta jest komunistką i też nie powinna pani u niej kupować”. Jak relacjonowała to mama, w głosie tych, którzy ją tak przekonują, dominuje głównie ton nienawiści, a uczucie smutku jest tym większe, że w każdą niedzielę widzi ich w kościele.
Dlaczego w ludziach jest tyle nienawiści ?
REKLAMA
Mama, prawie 80 letnia kobieta pełna jest życzliwości i miłości do ludzi. To, co dziś widzi i słyszy wyzwala w niej silny dysonans. Jej wewnętrzny świat jest pełen pokoju, a tymczasem w tym zewnętrznym widzi wzajemną niechęci, a nawet nienawiść. Dotychczas widziała ją głównie w telewizji, a dziś pojawiła się w jej otoczeniu. Nigdy jeszcze nie obserwowała takich podziałów miedzy ludźmi. Podziałów, które wyznaczone są poglądami politycznymi. Granica podziałów jaką dotychczas znała przebiegała pomiędzy tymi, których stać było na wiele, a tymi żyjącymi skromnie a niekiedy biednie. Jednak tamte podziały nie wyzwalały tak bardzo negatywnych uczuć jak te dzisiejsze.
Trudno mi wytłumaczyć mamie to zjawisko powołując się na złożone mechanizmy psychologiczne i socjologiczne. Jej wiedza o ludziach oparta jest głównie na jej doświadczeniach i odczuciach. Mimo bardzo bolesnych doświadczeń z dzieciństwa, dziś za największą wartość uznaje szacunek do drugiego człowieka. Nieustannie przypomina mi jakie korzyści płyną z takiej postawy.
Zastanawiam się jak uchronić moją mamę od tak przykrych dla niej uczuć. Pilot od telewizora ma opanowany już bardzo dobrze, jednak czy zmiana miejsca robienia codziennych zakupów coś da ? Czy przypadkiem inne miejsca handlowe również nie są opanowane przez wirus nienawiści ?
Więcej:
Obyczaje