Święta Bożego Narodzenia to okazja do wyrażania miłości bliskim i do zacieśniania więzów rodzinnych. Ten szczególny klimat, jaki pojawia się w tym czasie sprzyja również odkrywaniu tego, co w nas najlepsze.

REKLAMA
Na codzień nasza uwaga kierowana jest na zewnątrz gdzie albo są ludzie, którzy czegoś od nas oczekują, albo sprawy do załatwienia, lub problemy do rozwiązania. Wkładamy swój cały wysiłek, aby sprostać wyzwaniom jakie niesie otaczająca nas rzeczywistość. Na przemian walczymy, albo uciekamy poddając się mechanizmom w jakie wyposażyła nas ewolucja. Robimy wszystko, aby zasłużyć na sympatię innych, lub podejmujemy różne działania, aby zdobyć władzę i/lub pieniądze, co ma nam zapewnić odpowiednią pozycję społeczną.
Nie mamy czasu na zatrzymanie się, na pobycie ze sobą tu i teraz. Nie mamy czasu na autorefleksję, która buduje świadomość samego siebie. A tylko dzięki niej możemy dotrzeć do tego, co jest w nas najlepsze. Mówię tu o autorefleksji, która nie jest analizą naszych mocnych i słabych stron. Nie jest oceną siebie, tylko spojrzeniem w siebie, ale z pozycji badacza, który zainteresowany jest głównie poznawaniem.
Boże Narodzenie to szczególny czas, bez zawnętrznej presji. Wykorzystajmy go również dla siebie, gdyż tylko w ten sposób możemy naprawdę, czyli bezwarunkowo być dla innych. Poza tym, tylko w ten sposób możemy czerpać siłę z naszego wewnętrznego źródła.
Wszystkim czytelnikom i komentatorom mojego bloga składam najlepsze życzenia ciepłych, pełnych miłości Świąt.
Józef Przemieniecki