
18 stycznie b.r. moi rodzice będą obchodzili jubileusz 60 – lecia małżeństwa. Jak widzę, będzie to dla nich wyjątkowy dzień. Już dziś podsumowują te lata spędzone razem. Wyczuwam w ich głosie zadowolenie i dumę. Przede wszystkim dlatego, że dane jest im dożyć tego wspaniałego jubileuszu, ale i dlatego, że maja poczucie życiowego spełnienia. Ten wyjątkowy jubileusz w sposób naturalny wzbudza refleksję i pytania, szczególnie w obliczu dzisiejszych statystyk dotyczących związków małżeńskich. Co jest potrzebne do tego, aby tyle lat być razem, pomijając oczywiście stan zdrowia ?
Tato dbał o nasze wychowanie w duchu katolickim i patriotycznym. To dzięki tacie poznawaliśmy prawdziwą historię Polski. To od niego dowiedzieliśmy się o Katyniu oraz o tym jak ważne są dla nas Polaków takie daty jak 3 maja czy 11 listopada. To z inicjatywy naszego taty spotkaliśmy się na polach częstochowskich w 1983 roku, gdzie podczas spotkania z Janem Pawłem II, trzymając w rękach sztandar Solidarności, ze łzami w oczach śpiewaliśmy „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”. Dziś każdy z nas wywiesza polską flagę z okazji narodowych świąt i robimy to z potrzeby serca oraz z dumy, że jesteśmy Polakami.
