O autorze
Julian Jeliński – filo­zo­f, publicysta, tłumacz. Absol­went filo­zo­fii i komu­ni­ka­cji spo­łecz­nej na Uni­wer­sy­te­cie Wro­cław­skim. Współpracował m.in. z Insty­tutem Stu­diów Nad Isla­mem we Wrocławiu, Polskim Stowarzyszeniem Racjonalistów, portalem Racjonalista.pl oraz portalem ListyzNaszegoSadu.pl. Inte­re­suje się zagad­nie­niami filo­zo­fii społeczno-politycznej, toż­sa­mo­ści Afro­ame­ry­ka­nów, wie­lo­kul­tu­ro­wo­ści w ame­ry­kań­skiej filo­zo­fii poli­tycz­nej, filozofii Cornela Westa, kwe­stią spo­łecz­nego wymiaru reli­gii na świe­cie oraz popularyzacją nauki. Tłu­macz arty­ku­łów Sama Har­risa.

Świat się zmienia!

ESPN.com, YouTube.com
10 maja w drafcie NFL wybrany został pierwszy w historii zawodnik, otwarcie przyznający się do swojego homoseksualizmu. Stał się tym samym dopiero drugim grającym zawodowo gejem w czterech największych ligach amerykańskich: NFL, NBA, MLB oraz NHL, dołączając do Jasona Collinsa z Brooklyn Nets. To zdecydowanie najbardziej pozytywna wiadomość mijającego weekendu.



Nie boję się tego kim jestem, nie boję się powiedzieć światu kim jestem. Nazywam się Michael Sam, skończyłem właśnie studia, jestem Afroamerykaninem i jestem gejem.

Historia Michaela Sama jest niezwykła. Do tej pory jedyni sportowcy przyznający się do swojego homoseksualizmu (szczególnie w Stanach Zjednoczonych) robili to po zakończeniu kariery, czasem nawet całe lata po odejściu na sportową emeryturę. Nawet Jason Collins – jeszcze kilka dni temu jedyny „otwarcie gejowski” (openly gay – jak po angielsku określa się osoby nie ukrywające swojego homoseksualizmu) sportowiec podzielił się z mediami tą wiadomością już u schyłku kariery, nie mając podpisanego kontraktu z żadną drużyną i nie mając większych szans na pełnienie ważniejszej roli w jakiejkolwiek drużynie (w marcu 2014 podpisał kontrakt z Brooklyn Nets). Michael Sam „przyznał się” do swojej orientacji na długo przed tym, jak został wybrany w drafcie, ponadto podzielił się tą informacją już w roku 2013 ze swoimi kolegami z drużyny i sztabem szkoleniowym. Tym samym otworzył puszkę Pandory problemu homofobii w lidze NFL i wywołał burzę komentarzy „ekspertów” analizujących, czy liga NFL jest „gotowa” na przyjęcie gracza-homoseksualisty. Grono ekspertów nie wyczuwało nutki ironii w tym, że bliźniaczo podobne analizy towarzyszyły już Jackie Robinsonowi, gdy stawał się pierwszym czarnoskórym bejsbolistą. Wtedy też pytano, czy Ameryka jest na to gotowa, czy inni zawodnicy go przyjmą w szatni, czy to nie za szybko… Tego typu myślenie pokazuje jak blisko spokrewniony jest rasizm z homofobią.

Michael o swojej orientacji opowiedział po raz pierwszy publicznie w wywiadzie dla ESPN 9 lutego tego roku. W tym wywiadzie podkreślał, że jego krok może pomóc wielu młodym ludziom obawiającym się presji środowiska, by odważyli się być sobą i nie udawali przed innymi. Opowiadał o wsparciu i pozytywnych reakcjach z jakimi się spotkał pokazując, że strach przed „przyznaniem się” może być nieuzasadniony: „Czuję się dobrze z tym kim jestem, dobrze mi z tym, że nie muszę tego ukrywać. (…) Jeżeli ktoś ma z tym problem– to ON musi już sobie z nim poradzić.”

Największe wrażenie wywarła na mnie jego odpowiedź na pytanie jak się czuje ogłaszając swoją orientacje. Odpowiedział: „widziałem, jak mój starszy brat został zastrzelony, nie zdążyłem poznać młodszej siostry, gdyż umarła będąc jeszcze dzieckiem (…), dwaj moi bracia obecnie siedzą w więzieniu… w porównaniu z tym, powiedzenie światu, że jestem gejem to nic takiego.” To, co przebija z tej wypowiedzi to przeświadczenie, że to nie orientacja seksualna powinna być wielką przeszkodą w czyjejkolwiek drodze życiowej. Homo i heteroseksualizm powinien być zaledwie przypisem w życiorysie sportowca, nigdy zaś decydującym o jego losach brzemieniu. Sam wyjaśnił to dodatkowo, gdy zadano mu pytanie (które pojawiało się od lutego wielokrotnie we wszystkich mediach): Możesz zostać pierwszym otwarcie gejowskim futbolistą w historii NFL – jak się z tym czujesz? Odpowiedział wtedy: „Nie patrzę tak na to. Jestem futbolistą i chcę być futbolistą grającym w NFL.”

Trener Sama – Gary Pinkel z Uniwersytetu Missouri w ten sposób odniósł się do udzielonego w lutym wywiadu, który wywołał tyle kontrowersji zarówno w świecie sportu jak i w mediach: „Cieszymy się, że Michael zdecydował się ogłosić to i jesteśmy dumni z niego i tego jak reprezentuje Mizzou. Michael jest świetnym przykładem jak ważny jest szacunek dla innych, nauczył wiele osób, że nie ma znaczenia, skąd pochodzisz, jaka jest twoja orientacja – jesteśmy w tej samej drużynie i wszyscy się nawzajem wspieramy.” Minęły cztery miesiące i w siódmej rundzie draftu, z numerem 249, Michael Sam został wybrany w drafcie przez St. Louis Rams, a jedną z osób gratulujących mu tego niezwykłego sukcesu okazał się prezydent USA Barack Obama. Tak zaś sam zainteresowany zareagował na informację o tym, że trafił do NFL:



Michael Sam, choć ma zaledwie 24 lata i dopiero zaczyna karierę zawodową, już osiągnął wiele, przełamując niewidzialne bariery istniejące w tak wielu męskich dyscyplinach sportowych. Jednak najważniejsze, że nie widzi w sobie aktywisty praw gejów, a przede wszystkim futbolistę, który nie zamierza ukrywać swojego sposobu życia. Podkreśla to w wywiadach i swoją postawą mówiąc wprost: „nie chcę, by patrzono na mnie jako na sportowca-geja, tylko na sportowca, który jest dobry w tym co robi.” Mam nadzieję, że takie właśnie czasy powoli nadchodzą.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Reserved 0 0Reserved pokazuje inną twarz lat 80. Wieczorowa kolekcja bierze z nich to, co najlepsze
Cinergia 0 0Reżyser “Pokoju” i aktor z “Matriksa” przyjadą do Łodzi. Rusza festiwal Cinergia
Skoda Polska 0 0Nowe auto nie musi być kupione za gotówkę. Można je mieć jak telefon na abonament
T-mobile 0 0Zachwyciła go postać epizodyczna. Raczek o kultowym już filmie
0 0Michalkiewicz ujawnił dane ofiary księdza. Pytamy, czy mu nie wstyd
0 0Robią coś, czego bał się rząd PiS. Czesi wprowadzają podatek, który tak drażni Amerykanów
0 0Edycja genów to rynek wart miliardy. Opiera się na metodzie podejrzanej u bakterii
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Psy zagryzły kobietę w ciąży. Umarła w lesie, w którym trwało polowanie
0 0Dulkiewicz o kandydaturze Jaśkowiaka. Wymowna reakcja prezydent Gdańska
0 0Z domowym budżetem to by nie przeszło. Rząd zachowuje się jak nieodpowiedzialna gospodyni

MOTO

0 0Gdzieś już to widziałeś. Seat Tarraco to dobre… niemieckie auto – nie licz na hiszpański temperament
0 0Ten dziwoląg da się lubić. Nowy C-HR ma przekonać tych, którzy do tej pory mówili mu "nie"