
REKLAMA
W Paryżu zmarł Wielki Artysta polskiego pochodzenia, Igor Mitoraj.
Jego sztuka łączyła szacunek dla tradycji antycznych ze współczesnym ujęciem.
Jego sztuka łączyła szacunek dla tradycji antycznych ze współczesnym ujęciem.
Nie bał się inspiracji kulturą antyczną, wierząc, że Rzym i Grecja stanowią źródło niewyczerpane. Źródło wiedzy o człowieku, o jego wielkości, ale i słabości. O fizycznym pięknie.
To wszystko znajdowało wyraz w pracach artysty.
To wszystko znajdowało wyraz w pracach artysty.
Mitoraj tworzył na przekór modom, wbrew tendencjom, konsekwentnie.
Kontynuował swój artystyczny zamysł, z którego wyłaniała się zarazem humanistyczna wiara w moc człowieka, jak i pokora w obliczu ludzkiej słabości.
Doskonałość u Mitoraja nosiła skazę. Piękne sylwety postaci zaczerpniętych z mitologii zawsze znaczone były jakąś rysą.
Ten znak niedoskonałości, to pękniecie tworzyło do piękna dystans. Objawiało się jak widmo ciążącej na człowieku fizyczności, za którą- po drugiej stronie piękna ukazywał się także ból. Objawiała kruchość.
Ten znak niedoskonałości, to pękniecie tworzyło do piękna dystans. Objawiało się jak widmo ciążącej na człowieku fizyczności, za którą- po drugiej stronie piękna ukazywał się także ból. Objawiała kruchość.
Pamiętam ogród w domu Mitoraja, we włoskiej Pietrasanta, gdzie wśród gęstej zieleni ustawione były rzeźby Artysty. Wśród wzgórz, których największym bogactwem jest biały jak śnieg, karraryjski marmur. Materiał wybrany, w którym obok brązu materializowały się wizje Mitoraja. Pietrasanta. Pietra santa. Święty kamień.
Pamiętam dumę i radość jaką odczuwałam, widząc prace Mitoraja w paryskiej La Défense. Wspaniałe brązowe drzwi Mitoraja prowadzą do rzymskiego kościoła Santa Maria degli Angeli e dei Martiri. Tego samego, który powstał na antycznych ruinach term. Tego samego, który został przebudowany przez Michała Anioła. W Warszawie artysta zrealizował drzwi do kościoła jezuitów na Starym Mieście. Jest rzeźba w Krakowie, co prawda trochę niefortunnie ustawiona, ale piękna. Wspaniała rzeźba znajduje się także w Palermo, przy lotnisku. Za nią rozpościera się błękit morza tyrreńskiego. Rzeźby artysty pokazywano w Lozannie i w Syrakuzach, bezpośrednio konfrontując je z antyczną przeszłością.
Dzisiejsza wiadomość jest bardzo smutna. Zawsze w takich chwilach stajemy się bardzo bezradni.
Odeszła Wielka Postać.
Pozostały wspaniałe dzieła.
Odeszła Wielka Postać.
Pozostały wspaniałe dzieła.
Autorka: Justyna Napiorkowska, historyk sztuki i europeista, prowadzi Galerię Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej w Warszawie, Poznaniu i Brukseli, autorka "O sztuce", Bloga Roku 2010 w dziedzinie Kultury. W portalu Natemat pisze głównie o sztuce dawnej i sztuce polskiej XX i XXI wieku.
