Zakończył się Planete + Doc festiwal. Tysiące widzów, setki projekcji, dziesiątki filmów i kilka konkursów. W tym jeden, w którym miałam zaszczyt- i trudność- być jurorem- konkurs o Nagrodę Blogerów.

REKLAMA
logo
Planete + Doc
Zakończył się Planete + Doc festiwal. Tysiące widzów, setki projekcji, dziesiątki filmów i kilka konkursów. W tym jeden, w którym miałam zaszczyt- i trudność- być jurorem- konkurs o Nagrodę Blogerów.

logo

Diagnoza świata
Otrzymałam trudne i wymagające zadanie konkursowej oceny filmów. Widziałam kilka filmów i każdy z nich utwierdzał mnie w przekonaniu, że Planete + Doc Festiwal to tak naprawdę przegląd stanu naszego świata. I naszej o nim świadomości.
To daleka i wielowątkowa podróż, do granic absurdu, na antypody, na krańce świata, przez całą planetę, gdzie bunt sąsiaduje z godzeniem się z losem, świeci z grzesznikami i porażające bogactwo z przerażająca biedą. Podróż do miejsc tracenia i odzyskiwania własnej godności.
1000 sposobów na życie
To podróż tam, gdzie handel diamentami, tam gdzie handel ludzkim towarem, tam gdzie broń, krew, łzy, a czasem śmiech (zwykle gorzki). Taki jest współczesny dokument. Towarzyszący człowiekowi w ekstremalnych doświadczeniach, tam gdzie traci się lub odzyskuje godność. Tam, gdzie współistnieje 1000 sposobów na własne życie i wszystko jest takie wielowymiarowe. Kryminaliści realizują marzenia, prostytutki szukają olśnienia w nocnych klubach, a gangsterzy miłości w czerwonych dzielnicach. Taka ta nasza planeta. Dziwna. Taka, że niekiedy prawdę o niej chcielibyśmy ukrywać jak krępującą rodzinną tajemnicę.
Planeta współczesnych niewolników- nie posiadających mocy, żeby zmienić swój los. Planeta, gdzie wszystko na sprzedaż. Planeta śmierci dla pieniądza. Planeta pieniądza za śmierć. Planeta mizdrzących się 12-letnich prostytutek w Bangladeszu. Naprawdę, dziwna planeta.
Jeszcze dziwniej jest się przyznać, że to nasza planeta, a rzecz dzieje się w XXI wieku, na naszych oczach... Pod tym względem Planete +Doc jest festiwalem bardzo trudnym. Ale powinien być obowiązkowy dla każdego.
Po zobaczeniu tych dokumentów chyba coraz mniej będzie mnie na świecie dziwić. Niestety, ale taki jest ten świat.
PS Nagrodę Blogerów zdobył film "Ambasador" w reżyserii Madsa Brüggera
Justyna Napiórkowska
Autorka Bloga Roku 2010 w dziedzinie kultury