
Dzielenie się nie należy do najbardziej ponętnych motywów w sztuce. Wrzucenie monety, bochenek chleba, sakiewka dla ubogich? To była codzienność możnych w dawnych czasach. Bolesław Chrobry według Galla Anonima podobno im dalej pielgrzymował do grobu Świętego Wojciecha, tym bardziej był bosy, rozdając co miał. Królowe utrzymywały głuchych i niewidomych. Klasztory wystawiały przed furty bochny chleba dla chromych. Ale te sceny tylko czasem pojawiają się w znanych obrazach. Jeszcze rzadziej zasłużyły na płótna mistrzów. Co innego z dzieleniem się płaszczem. Motyw piękny i inspirujący. Niedosłowny. Malarski. I w sumie prosty- jak udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.
Simone Martini, Święty Marcin i biedak, Asyż
El Greco, Święty Marcin i żebrak
Anton van Dyck, Płaszcz świętego Marcina, Zaventem, Belgia
Ładna historia. Dawna historia. Sprzed 1700 lat.
Oto nasz maleńki fragment płaszcza, obrazy przekazane przez Galerię Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej i Edwarda Dwurnika dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Aukcja na allegro
