Julian Fałat, Śnieg, 1907, w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie
Julian Fałat, Śnieg, 1907, w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie

REKLAMA
Zima mogła mu wcześniej mocno doskwierać. Czytałam kiedyś wspomnienia Juliana Fałata z czasów studiów w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Opisywał zimne, zimowe dni w niedogrzanym krakowskim mieszkaniu. Za oknem smog, w oknie rysunki mrozu na szybach. Barwnie wspominał baranie futra, w które trzeba było się otulać. Legenda legendą, w rzeczywistości z pewnością było po prostu ciężko.
Jednak żaden inny malarz nie potrafił malować tak wspaniałych pejzaży zimowych jak Julian Fałat.
To właśnie Fałat stworzył najpiękniejsze obrazy zimy w sztuce polskiej.
Tylko linia horyzontu, śnieg, woda i niebo. Nic więcej. A to przecież tak dużo.
logo
Justyna Napiorkowska, historyk sztuki i europeista, prowadzi Galerię Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej w Warszawie, Poznaniu i Brukseli, autorka "O sztuce", Bloga Roku 2010 w dziedzinie Kultury. W portalu Natemat pisze głównie o sztuce polskiej XX i XXI wieku.