Za nami Forum Ekonomiczne w Krynicy. Wielu z Was dopytywało mnie poprzez media społecznościowe o panel dotyczący lobbingu, w którym brałem kilka dni temu udział. Chcieliście poznać mój pogląd na sprawę, więc zgodnie ze złożonymi obietnicami przedstawiam go dziś na blogu.
REKLAMA
Na początek kilka ogólnych przemyśleń, dotyczących krynickiego forum. Tegoroczna edycja była moim zdaniem bardzo udana. Program obfitował w wiele ciekawych i bardzo merotorycznych spotkań, gdzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Cieszy mnie, gdy widzę sukces tej polskiej inicjatywy, która przyciąga wielu ekspertów w swoich dziedzinach, pragnących wymienić się opiniami i spostrzeżeniami, dotyczacymi prowadzonej przez nich dzialalności ekonomicznej, społecznej czy politycznej.
Teraz o lobbingu słów kilka. W Krynicy miałem okazję wziąć udział w panelu "Lobbing - przejrzysty czy korupcjogenny?" Przedstawiłem tam mój pogląd, polegający na tym, że dla normalnego funkcjonowania państwa niezbędne jest współdziałanie władzy ustawodawczej i wykonawczej, z przedstawicielami różnego rodzaju grup biznesu. To one mają największą wiedzę w zakresie prowadzonej przez nich działalności stąd konieczność ich kontaktów przedstawicielami władzy. Podobnie sprawa wygląda z reprezentantami rozmaitych grup konsumenckich, czy zwykłych obywateli. Warunkiem przejrzystości jest to, aby każdy doskonale znał swoj miejsce w procesie i działał w określonej dla niego roli. Wówczas to wszystko jest sprawą normalną i przynoszącą ogólne korzyści.
Będąc w Krynicy dałem również wykład dotyczący reformy prokuratury, który wygłosiłem na zaproszenie Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce. Przedstawiłem moją konepcję zmian wielu gościom zgromadzonym przez Izbę. Debatowałem na ten temat z wieloletnim jej szefem - mecenasem Romanem Rewaldem.
Podsumowując, chwalę sobie wizyty w Krynicy. Widać, że na organizacji Forum zyskują wszyscy. Zarówno uczestnicy debat, którzy zdobywają nowe doświadczenia, poszerzają horyzonty i dyskutują często na niezwykle ważne i palące tematy ekonomiczno-społeczne, jak także lokalna społeczność. Widzę jak rozwija się miasto i jak z roku na rok Krynica pięknieje. To dobry prognostyk zarówno dla samego miejsca, jak i inicjatywy jaką jest Forum Ekonomiczne.
Kto wie? Może doczekamy się momentu, w którym dzięki rozwojowi Krynica stanie się drugim Davos?
