Izba Reprezentantów USA przegłosowala "ustawę Magnickiego". Umożliwia ona zamrożenie aktywów i uchwalenie zakazu wjazdu na teren USA obywateli Federacji Rosyjskiej, zaangażowanych w działania, które w konsekwencji doprowadziły do śmierci rosyjskiego adwokata Siergieja Magnickiego.
REKLAMA
Polski Sejm był w tym zakresie prekursorem. Kierowana przeze mnie Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka w jednogłośnie podjętej uchwale domagała się już w 2010 roku wyjaśnienia okoliczności tej śmierci.
Siergiej Magnicki został bezprawnie zatrzymany, następnie torturowany. Zmarł na skutek braku opieki medycznej w listopadzie 2009 roku. Była to zemsta wysokich urzędników rosyjskich za działania Magnickiego zmierzające do udowodnienia władzom Federacji , że państwo okradają na niebotyczne wręcz sumy skorumpowani urzędnicy. Nie wiedział on, że korupcja sięga jednak tak wysoko, iż swoim postępowaniem wypowiedział prawdziwą wojnę ludziom obracającym się w najwyższych szczeblach administracji. Sam Magnicki stał się podejrzanym. Doszło w warunkach wieziennych do tragedii. Co gorsza jej sprawcy – choć są powszechnie znani – są praktycznie bezkarni. Magnicki zmarł 8 dni przed planowanym jego procesem.
W efekcie tragedii biznesowy przyjaciel Magnickiego – Brytyjczyk Bill Browder, szef Hermitage Found Foundation postanowił nakłonić demokratyczne kraje do przyjęcia rezolucji piętnujących Federację Rosyjską za niskie standardy przestrzegania praw człowieka. Jego kampania okazała się wielkim sukcesem. Jako pierwsi zareagowali Amerykanie, następnie Kanadyjczycy, którzy przygotowali odpowiednie rezolucje w sprawie Magnickiego. Stany Zjednoczone poprzez " Magnitzky Act" zakazały właśnie wjazdu na teren kraju urzędnikom zamieszanym w ten haniebny czyn.
Reaguje także Europa zachęcana od dwóch lat przez Polskę. Osobiście lobbowałem u Ministra Sikorskiego za wprowadzeniem unijnego zakazu wjazdu dla winnych śmierci Magnickiego. W tej uchwale z grudnia 2010 roku Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka Sejmu RP zapisała iż, "mając na względzie prawa człowieka i obywatela, kwestie wolności obywatelskich oraz wartości demokratyczne wyraża nadzieję, że wszelkie okoliczności śmierci Siergieja Magnickiego, zostaną w pełni wyjaśnione zgodnie ze standardami obowiązującymi w demokratycznych państwach prawa."
Obecnie walka o prawdę i piętnowanie łamania standardów obowiazujących w Rosji wkracza w nowa fazę. O wprowadzenie odpowiednich zakazów i zamrożenie aktywów osób powiązanych ze śmiercią prawnika zaapelował miesiąc temu Parlament Europejski. To dobra forma nacisku na Rosjan o czym doskonale wiedzą Amerykanie. Izba Reprezentantów przegłosowała właśnie odpowiedni dokument. Gdy przejdzie przez Senat i podpisze go Prezydent Obama, stanie się on obowiązującym aktem prawnym. Informacje płynące zza Oceanu z zadowoleniem przyjęli obrońcy praw człowieka w Rosji, którzy również uznali, że to najbardziej odpowiednia forma nacisku na tamtejsze władze.
Liczę, że po posunięciach Izby Reprezentantow Stanów Zjednoczonych oraz zachętach ze strony Parlamentu Europejskiego, podobne sankcje wprowadzi Komisja Europejska z pełnym poparciem rządu polskiego. Nie przewiduję, aby jakiekolwiek ugrupowania polityczne chciały protestowac. Polska musi być aktywna w walce z łamaniem praw człowieka, w szczególności za naszą wschodnią granicą.
