Walka o nowoczesne, postępowe społeczeństwo powinna toczyć się na wielu frontach. Najczęściej rozmawiamy o sprawach gospodarki czy stosunków społecznych. Nie można jednak pominąć tematu kondycji obywateli. Kondycji rozumianej w najbardziej dosłowny sposób. W ostatnich miesiącach rozpocząłem walkę o jej poprawę. Zarówno u siebie, jak i u innych obywateli.

REKLAMA
Kolorowe pisma od dłuższego czasu podają informacje dotyczące mojej walki z nadmiarem kilogramów. Przy okazji dorabia się do tego ideologie i historie, jakoby do decyzji o walki z kilogramami namawiano mnie ze względów wizerunkowych i politycznych. Oczywiście wizerunek w polityce jest sprawą ważną, jednak moja motywacja jest o wiele prostsza. Wiąże się ona z troską o stan organizmu, któremu znacznie łatwiej funkcjonować, gdy nie musi zmagać się z nadmiarem kilogramów.
Dodatkową motywacją do podjęcia diety była dla mnie chęć wywołania debaty społecznej na ten temat. Mając świadomość, że jestem osobą publiczną, wierzyłem że moja decyzja będzie także istotna dla wielu osób, mających problemy zdrowotne. Muszę z satysfakcją powiedzieć, że nie myliłem się. Do mojego biura poselskiego przychodzi wiele wyrazów podziękowania i zapytań odnośnie zdrowego trybu życia. To niewątpliwy sukces.
Wiele kontrowersji i odmiennych opinii wywołała także moja wizyta w jednym z programów śniadaniowych, w którym opowiadałem szczegółowo o diecie i oczyszczaniu organizmu. Teraz, po upływie kilkunastu dni od wizyty w studiu mogę powiedzieć, że idąc wówczas do telewizji nie żałowałem tego, nie żałuję również obecie i nie będę żałował w przyszłości.
Fala pozytywnej dociekliwości ze strony ludzi, towarzysząca mojej diecie udowodniła mi, że temat walki o zdrowy organizm jest dla ludzi coraz ważniejszy. Miło mi czytać maile i słuchać opinii, że dzięki mojej wizycie w studiu ktoś zdecydował się na zmianę swojego trybu życia, bądź zainteresował się oczyszczaniem organizmu i odpowiednią dietą.
Pamiętajmy, że zdrowe odżywianie i aktywny tryb życia to sprawa nie tylko estetyki i dobrego samopoczucia. Brak dbałości o te aspekty powoduje wiele chorób, spośród których wiele zaliczyć należy do chorób cywilizacyjnych uwarunkowanych głównie siedzącą pracą.
Pamiętajmy również, że w wielu przypadkach kondycja naszego organizmu nie do końca zależy od nas samych. Często nadwaga czy inne, pozornie zależne od naszego postępowania problemy, uwarunkowane są na przykład genetycznie. Musimy o tym głośno mówić i potępiać wszelkie wyrazy dyskryminacji w tej materii! Tylko wtedy nasze społeczeństwo będzie społeczeństwem otwartym, w którym nikt nie będzie czuł się niepotrzebny. Osoby i instytucje, które takiej dyskryminacji się dopuszczają muszą natomiast pamiętać, że często ich zachowania i słowa są najzwyczajniej w świecie mową nienawiści, która grozi również konsekwencjami prawnymi.
A już w piątek o godzinie 12:00 w ramach walki o otwarte, zdrowe społeczeństwo będę z chorymi na łuszczycę, którzy walczą o ich poważne traktowanie przez Ministerstwo Zdrowia. Zachęcam Was wszystkich, aby pojawić się wówczas na Placu Zamkowym i wyrazić wsparcie dla tej ogromnej, milionowej grupy chorych!