Niektórzy patrząc na abstrakcyjny obraz są w stanie w nim dostrzec harmonię, inni widzą tylko i wyłącznie bazgroły na poziomie przedszkolaka. Podobnie jest z informacjami. To niesamowite, jak różnie ludzie mogą interpretować te same fakty. Do wszelakich ocen sytuacji politycznej na Ukrainie należy zabierać się z odpowiednią starannością i ostrożnością. Sytuacja jest poważna i nie ma miejsca na ignorancję.

REKLAMA
Rosyjskie media serwują kadry z protestów, mających miejsce nie tylko na Krymie, ale i w Doniecku, Charkowie. Tłum z rosyjskimi flagami skanduje antyfaszystowskie hasła. "Gejropa", "Eurogejdan"- krzyczą ludzie. Pod wpływem prorządowej propagandy wielu Rosjan uwierzyło w znany nam już mit "cara- oswobodziciela", który nie pragnie niczego więcej, niż zapewnienie swoim obywatelom i obywatelkom bezpieczeństwa. W rzeczywistości powody rosyjskiej ingerencji na Krym przy pomocy ludzi ubranych w mundury bez oznaczeń są zupełnie inne. Ta ingerencja poza wymiarem politycznym i militarnym, osobistym strachem przed powtórzeniem Majdanu na Placu Czerwonym, ma wymiar symboliczny. Symboliczny w tym sensie, że Rosjanom nie zależy na Krymie tylko jako na obszarze o szczególnym znaczeniu militarnym, a chodzi im o coś więcej. Chodzi o symboliczne przeświadczenie, iż są jeszcze państwem silnym poprzez pokazanie możliwości rozszerzenia swojego imperium. Rosja nie ma dzisiaj swojej siły w gospodarce, prawach człowieka, sprawnej administracji to uważa, że ma siłę imperium jedynego będącego w stanie przeciwstawić się Zachodowi.
Zastanawiam się nad wyglądem Ukrainy, jaki chciałbym mieć okazję dostrzec w ciągu nadchodzących lat. Marzy mi się Ukraina tolerancyjna pod względem zarówno etniczym, jak i kulturowym, jednak nieodarta ze swoich tradycji. Zdegenerowany, pełen nieścisłości system, gdzie powszechne są łapówki i przekupstwa, zastąpiłbym demokracją z prawdziwego zdarzenia. Czy jestem utopistą? Wiele zależy od samych Ukraińców, od tego jak oni chcą widzieć swój kraj. Na razie mieliśmy do czynienia z działaniami o charakterze rewolucyjnym. Wkrótce, mam nadzieję, nadejdzie czas na politykę realną, będącą sprawdzianem dla nowego rządu. Niezbędne zapewne okażą się reformy- na razie nie wiemy na ile trafne, a na ile bolesne. Nie ma wielu możliwości wyboru- specyficzny kapitalizm Putina lub kapitalizm europejski. Życzę Ukrainie mądrej władzy- stabilnej, a przede wszystkim zdolnej do podejmowania ważnych decyzji, które przyczynią się ogółowi społeczeństwa, a nie tylko oligarchom.
W obliczu rosyjskiej ingerencji nie wszyscy próbują zachować ludzką twarz. Także wśród naszych rodaków znaleźli się ludzie, dla których niechęć do Ukraińców jest ważniejsza, aniżeli szacunek dla praw i wolności obywatelskich. Dziwi mnie także miękka reakcja państw, tutaj cytuję: "zaniepokojonych sytuacją na Krymie". Wsparcie moralne zawsze odgrywa ogromną rolę, ale rzadko kiedy jest źródłem sukcesu samego w sobie. To samo zamrożenie kont członkom rosyjskich elit i wiele, wiele innych. W tym otoczeniu postawa Polski jest naprawdę warta pochwały. Jestem w opozycji do rządu tym bardziej podkreślam aktywne i racjonalne działania premiera Donalda Tuska i jego ministrów.
Z badań przeprowadzonych przez TNS Opinion & Social na zlecenie Komisji Europejskiej wynika, że aż dla 61% Europejczyków najważniejszy jest pokój. W Europie, kontynentem dotkliwie dotkniętym konfliktami na skalę światową, pokój uzyskał najwyższy odsetek wskazań w 19 z 27 badanych państw. Możliwość spokojnego snu, bez świstu granatów i wybuchów okazała się najważniejsza szczególnie dla ludzi starszych, zapewne przez wzgląd na to, że to przeżyli lub widzieli przerażone oczy ojca czy matki, opowiadającej o trudach wojny.
Nie pozwólmy, by młodzi Ukraińcy również raczyli takimi opowieściami swoich wnuków. Mam nadzieję na demokratyczną i sprawiedliwą Ukrainę, mam nadzieję na Ukrainę bez "wielkorusizmu" i "banderyzmu", mam nadzieję, że bunt, który od kilku miesięcy mieliśmy okazję obserwować nie zakończy się żalem tysięcy protestujących, zamkniętych w kleszcze różnych form rosyjskiego ucisku.
Demokratyczna i sprawiedliwa Ukraina musi być państwem demokracji partycypacyjnej, gwarantującej ochronę praw i wolności wszystkich jej obywateli.