Jest coś podobnego w działalności gospodarczej parabanku Ambergold do pracy tirówek na polskich szosach. Przecież większość ludzi zdaje sobie sprawę, że taki parabank obiecujący 14 procent zysku z lokaty to wielkie ryzyko. Tak samo z tirówkami: większość wie o tym, że 90 procent pracownic najstarszej profesji świata zarażone jest wieloma chorobami z tą na trzy litery na czele.

REKLAMA
Mimo tego są ludzie, którzy niczym ćmy do ognia korzystają z parabanków, lub tirówek, lub z jednego i drugiego. Naiwnych nie sieją. Nie jest jednak państwowym obowiązkiem być mądrym. A raczej to państwo powinno być mądre. Każda reklama para banku powinna być opatrzona informacja o niebezpieczeństwie jakie są z jego działalnością związane.
Również tirówki należałoby wyposażyć w regularnie sprawdzane karty zdrowia. Powinno ale nie robi, bo zajęte jest innymi sprawami. I tu znowu jestem w swoim ogródeczku: łapaniem licealistów i dziadków kwiatków za posiadanie pewnej niewinnej roślinki.