Czy możemy sobie wyobrazić, że największe osobowości polskich ruchów narodowo patriotycznych XXI wieku robią jakąś konkretną robotę poprawiającą stan ojczyzny? Tym bardziej, że zbliża się Święto Niepodległości.

REKLAMA
A mam tu na myśli: ratowanie polskich krajobrazów, czyszczenie zaśmieconych lasów. Na przykład Roman Giertych sprząta leśne parkingi lub sterty śmieci w podwarszawskich lasach. Jarosław Kaczyński strofuje kierowców quadów rozjeżdżających parki narodowe. Joachim Brudziński upomina burmistrzów mazurskich wsi, aby nie zezwalali na kładzenie dachówek w niebieskim kolorze. Ojciec Rydzyk walczy z koszmarną architekturą sakralną. Brygady NOPu zwalają betonowe płoty z tralkami. Adam Hoffman walczy o polską muzykę w rozgłośniach radiowych. Zbigniew Ziobro zaś błaga księży proboszczów, aby nie stawiali karykaturalnych pomników Jana Pawła II.